Nie będzie dyscyplinarki dla Tulei
Zastępca rzecznika dyscyplinarnego Sądu Apelacyjnego w Warszawie zdecydował, że nie ma podstaw do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. Pełniący tę funkcję sędzia Rafał Kaniok uznał, że uzasadniając wyrok w sprawie kardiochirurga Mirosława G., sędzia Igor Tuleya ani nie uchybił przepisom, ani nie obraził godności sędziego. Chodziło o porównanie działań prokuratury do metod stosowanych w czasach największego stalinizmu. Burza, jaka się wywiązała wobec tego stwierdzenia, kompletnie przysłoniła wyrok (rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata i 72 tys. zł grzywny). Rzecznik podjął decyzję na podstawie nagrania z rozprawy, po zapoznaniu się z aktami oraz wyjaśnieniami samego sędziego Tulei. Z wnioskiem o postępowanie dyscyplinarne nie wystąpiła też ani Krajowa Rada Sądownictwa, ani kolegium sądu apelacyjnego i okręgowego, ani minister sprawiedliwości.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.