Dziennik Gazeta Prawana logo

Sędziowie już nie chcą być chłopcami do bicia

27 czerwca 2018

Debata

Powołanie rzecznika prasowego wszystkich sądów powszechnych to pomysł na to, jak poprawić wizerunek środowiska. Propozycja pojawiła się w trakcie debaty DGP, podczas której zastanawiano się, dlaczego w społeczeństwie dominuje pogląd o nepotyzmie, korupcji i oportunizmie w sądownictwie.

- Sędziowie są przyuczeni milczeć i przeczekać. Oficjalna reakcja rzeczników prasowych jest często spóźniona. Co gorsze, bronią sądownictwa przez atak, a to nie jest najlepsze dla budowy autorytetu - oceniła prof. Ewa Łętowska.

Dyskutanci nie mieli wątpliwości, że za negatywny wizerunek sądów nie można winić tylko coraz bardziej stabloidyzowanych mediów.

- Istnieje przyzwolenie społeczne na robienie z sędziów chłopców do bicia. A jednostkowe złe sytuacje, które występują w każdym zawodzie, są podnoszone do rangi zwyczaju, normalności - stwierdziła I prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf.

I stąd pomysł przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa prof. Romana Hausera, by w systemie wymiaru sprawiedliwości, być może np. przy KRS, pojawiła się instytucja rzecznika prasowego sądów powszechnych.

- Chodzi o to, by być transparentnym, pokazywać wymiar sprawiedliwości społeczeństwu, tłumaczyć jego mechanizmy, ale też słuchać głosów oceniających czy krytycznych - zaznaczył adwokat Łukasz Bojarski, członek KRS.

Zdaniem prof. Ewy Łętowskiej sędziowie muszą ponadto popracować nad sposobem, w jaki zwracają się do opinii publicznej.

- Bieda polega na tym, że w uzasadnieniach wiele rzeczy pisze się na okrągło, tak żeby nic nie powiedzieć. A jak który sędzia próbuje się wyłamać ze złej rutyny wyniosłego milczenia (przykład sędziego Tuleyi czy zabierającej głos w mediach sędzi Piwnik), to dostaje po uszach - stwierdziła.

Uczestnicy debaty zgodzili się również, że negatywna ocena sądownictwa w społeczeństwie jest związana m.in. z brakiem jasnych kryteriów i możliwości starannej oceny kandydatów na sędziów. - Mówiąc prowokacyjnie, to jedyny zawód w kraju, gdzie można dostać pracę bez złożenia CV i odbycia interview - stwierdził mec. Bojarski.

Emilia Świętochowska

 emilia.swietochowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.