Komisja prawa karnego rozważa dymisje
Legislacja
Komisja Kodyfikacyjna Rzeczypospolitej Polskiej będzie przygotowywała dla ministra sprawiedliwości projekty aktów prawnych. Zajmie miejsce dotychczasowych dwóch odrębnych komisji - Prawa Karnego i Prawa Cywilnego. Jak tłumaczy resort sprawiedliwości, to nawiązanie do rozwiązań z czasów II RP.
- Takie kroki nie mają żadnego merytorycznego uzasadnienia. To pretekst, aby powyrzucać dotychczasowych członków komisji - komentuje jednak prof. Andrzej Zoll, członek Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego.
- W 1919 r., kiedy na nowo tworzono jeden system prawny w miejsce prawa porozbiorowego, takie działania miały swoje uzasadnienie. Dziś chodzi zupełnie o coś innego - przekonuje.
Ministerstwo tłumaczy jednak, że konstrukcja dwóch odrębnych komisji zajmujących się jedynie wąskimi specjalizacjami prawa karnego i cywilnego była anachroniczna.
- Potrzebne jest spojrzenie całościowe, a nie partykularne z punktu widzenia poszczególnych obszarów prawa - tłumaczy resort.
Wskazuje także na trwający od miesięcy paraliż prac Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego oraz na opinie o potrzebie większej reprezentatywności obu komisji - z punktu widzenia pluralizmu doktryny i praktyki prawniczej.
Przed dwoma tygodniami wykonano już pierwszy krok do utworzenia jednej komisji - zlikwidowano Komisję Kodyfikacyjną Prawa Cywilnego, wręczając jej członkom akty odwołania podpisane przez premier Beatę Szydło. Formalnie istnieje zaś wciąż Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego. W ostatnich dniach urzędowania ministra Borysa Budki doszło w niej do ostrego konfliktu. Eksperci odpowiedzialni za kluczowe reformy procesu i prawa karnego materialnego podjęli uchwałę o zawieszeniu działalności komisji. Powodem był spór z - powołanym w kwietniu - nowym szefem komisji, prof. Piotrem Kruszyńskim.
- W związku z podjętą przez komisję uchwałą o zawieszeniu działalności nieznany jest termin jej najbliższego posiedzenia. Członkowie KKPK nie zostali dotychczas odwołani - słyszymy w ministerstwie.
Trwają już jednak prace koncepcyjne nad strukturą i szczegółowymi zadaniami nowego gremium. W Komisji Kodyfikacyjnej RP zakładane jest powołanie - oprócz sekcji cywilnej i karnej - także sekcji rodzinnej oraz ustrojowej. Mają w niej zasiadać również specjaliści z zakresu prawa administracyjnego, konstytucyjnego i teoretycy prawa. Spekuluje się już także o personaliach przyszłego jej szefa.
- Wśród kandydatów z największymi szansami wymieniany jest m.in. dotychczasowy szef Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego - mówi DGP jeden z członków komisji.
Profesor Kruszyński jednak ucina: - Nie mam żadnych oficjalnych informacji, kto będzie stał na czele nowej komisji.
Jak ujawnia nam prof. Andrzej Zoll, członkowie KKPK sami chcą zrezygnować z prac dla ministerstwa i rozważają złożenie dymisji. Czy ministrowi sprawiedliwości uda się zebrać na ich miejsce innych wybitnych profesorów?
- Uda się, bo dworskich prawników nie brakuje. Słuchać przecież ostatnio nawet o nowej kategorii ułaskawień, jaką są ułaskawienia abolicyjne - odpowiada prof. Zoll.
Zdaniem ministerstwa konstrukcja dwóch odrębnych komisji była anachroniczna
Ewa Ivanova
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu