Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawnik

Adwokat we własnej sprawie

11 lipca 2017
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Istotnym argumentem za przymusem adwokacko-radcowskim jest zapewnienie braku emocjonalnego zaangażowania w postępowanie. TK, a za nim Sąd Najwyższy, uznał jednak, że adwokaci i radcowie mogą występować przed sądem w sprawach, które dotyczą ich osobiście

Stan faktyczny

Sprawa dotyczyła adwokata, który w 2012 r. był pełnomocnikiem w postępowaniu cywilnym. Kiedy zapadł wyrok sądu apelacyjnego nie po myśli klientki mecenasa, oczekiwała ona od niego wniesienia skargi kasacyjnej, do czego on nie widział podstaw. Problem w tym, że mimo różnicy stanowisk nie wypowiedział jej pełnomocnictwa. Powinien był to zrobić zgodnie z art. 80 ustawy - Prawo o adwokaturze w zw. z par. 57 Zbioru zasad etyki adwokackiej i godnos´ci zawodu. Ten ostatni przepis stanowi, że jeżeli adwokat uzna, iż wniesienie środka odwoławczego w prowadzonej przez niego sprawie z wyboru lub z urzędu jest bezzasadne, a klient się z tym stanowiskiem nie zgadza, mecenas powinien bez zbędnej zwłoki wypowiedzieć pełnomocnictwo lub powiadomić o tej różnicy organ ustanawiający (dotyczy to również kasacji i skargi konstytucyjnej). Adwokat nie postąpił zgodnie z tą regulacją i został uznany przez sa?d dyscyplinarny za winnego, za co wymierzono mu kare? grzywny. Mecenas wniósł odwołanie do Wyz˙szego Sa?du Dyscyplinarnego Adwokatury (WSD), który utrzymał w mocy zaskarz˙one orzeczenie. Adwokat wniósł zatem kasację. Wiceprezes WSD wezwał go jednak do złoz˙enia w terminie siedmiu dni kasacji sporza?dzonej i podpisanej przez adwokata lub radce? prawnego. Obwiniony mecenas złoz˙ył wtedy kasacje?, która? podpisał adwokat R.K.

Kasację przekazano do rozpoznania Sa?dowi Najwyz˙szemu. SN uznał jednak, z˙e ponieważ obie skargi kasacyjne (podpisana przez adwokata R.K. i wcześniejsza, podpisana osobis´cie przez obwinionego mecenasa) sa? toz˙same w tres´ci, to w rezultacie z˙adna z nich nie spełnia warunku art. 526 par. 2 kodeksu postępowania karnego nakładaja?cego na obwinionego przymus radcowsko-adwokacki. Sąd stwierdził wówczas, z˙e artykuł ten jednoznacznie nakazuje, aby kasacje? strony innej niz˙ prokurator sporza?dził i podpisał obron´ca lub pełnomocnik be?da?cy adwokatem lub radca? prawnym, a strona nie moz˙e sama skutecznie dokonac´ tych czynnos´ci procesowych, nawet gdy wykonuje jeden z tych zawodów. W tej sytuacji SN pozostawił kasacje? bez rozpoznania.

Mecenas wysta?pił do Sa?du Najwyz˙szego o wznowienie poste?powania zakon´czonego wskazanym wcześniej postanowieniem tegoż sa?du i przekazanie kasacji do merytorycznego rozpoznania. W uzasadnieniu tego z˙a?dania powołał sie? na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 21 czerwca 2016 r. (sygn. akt SK 2/15), w którym TK stwierdził niekonstytucyjnos´c´ art. 526 par. 2 k.p.k. w zakresie, w jakim wyła?czał moz˙liwos´c´ sporza?dzenia i podpisania kasacji we własnej sprawie przez adwokata lub radce? prawnego.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy postanowił o wznowieniu poste?powania kasacyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania prezesowi WSD (postanowienie z 24 kwietnia 2017 r., sygn. akt SDI 5/17). Wskazał przy tym wspomniane orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. W uzasadnieniu tego wyroku TK podkres´lił, z˙e "dokonana przez trybunał ocena prawna wymagania formułowanego na podstawie art. 526 par. 2 k.p.k. prowadzi do wniosku, z˙e formalne ograniczenie praw adwokatów ba?dz´ radców prawnych w zakresie wnoszenia kasacji we własnej sprawie jest przejawem nadmiernego formalizmu proceduralnego. Stanowi przez to nieproporcjonalne ograniczenie prawa do sprawiedliwej procedury sa?dowej. Trybunał stwierdził, z˙e obowia?zek ustanowienia innego profesjonalnego pełnomocnika do sporza?dzenia i podpisania kasacji wnoszonej we własnej sprawie przez adwokata ba?dz´ radce? prawnego moz˙na uznac´ za przydatny z punktu widzenia celu przymusu adwokackiego, jakim jest zapewnienie formalnej i merytorycznej poprawnos´ci kasacji. Nie jest jednak niezbe?dny dla realizacji tego celu. Oprócz tego w nadmierny sposób ogranicza prawo do wysta?pienia z kasacja? w imieniu adwokata ba?dz´ radcy prawnego".

SN wyjaśnił, że w tej sprawie nie doszło do merytorycznego rozstrzygnie?cia o zasadnos´ci kasacji, zas´ wniosek o wznowienie nie dotyczy poste?powania dyscyplinarnego, lecz tego poste?powania sa?dowego, które zakon´czyło sie? pozostawieniem kasacji bez rozpoznania. Skoro zatem wniosek o wznowienie postępowania moz˙e byc´ merytorycznie rozpoznany w zakresie, w jakim prawomocnie orzeczono o pozostawieniu kasacji bez rozpoznania, to zwaz˙ywszy na tres´c´ wyroku TK oraz ze wzgle?du na to, z˙e podstawą orzeczenia Sa?du Najwyz˙szego był art. 526 par. 2 k.p.k., konieczne stało sie? wznowienie poste?powania, a naste?pnie uchylenie poprzedniego orzeczenia. Skutkiem musiało byc´ z kolei przekazanie sprawy - w zakresie kasacji sporza?dzonej i wniesionej osobis´cie przez obwinionego adwokata - do ponownego rozpoznania prezesowi WSD.

KOMENTARZ

@RY1@i02/2017/132/i02.2017.132.07000070b.804.jpg@RY2@

fot. mat. prasowe

Radosław Baszuk adwokat

Postępowanie karne wznawia się na korzyść strony, jeżeli Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności z konstytucją przepisu, na podstawie którego zostało wydane orzeczenie. Gdy zanalizuje się sprawę w tym aspekcie, rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego nie mogło być inne, gdyż wskazany przepis procedury karnej stosowany jest odpowiednio w postępowaniu dyscyplinarnym. Problematyczna jest natomiast ocena zasadności wyroku trybunału. Uznał on, że ograniczenie praw adwokatów i radców prawnych we wnoszeniu kasacji we własnej sprawie jest przejawem nadmiernego formalizmu proceduralnego, a przez to nieproporcjonalnym ograniczeniem prawa do sprawiedliwej procedury sądowej. Pominął jednak istotny argument funkcjonalny wyrażający się w oczekiwaniu, by kasację wnosił podmiot nie tylko profesjonalny, lecz także taki, który - nie będąc osobiście zaangażowanym w wynik prawomocnie zakończonego postępowania - w sposób obiektywny wykaże możliwość wystąpienia uchybień stanowiących podstawę kasacji. Istotnym argumentem za przymusem adwokacko-radcowskim jest właśnie zapewnienie braku emocjonalnego podejścia do sprawy, co powinno sprzyjać formułowaniu argumentacji merytorycznej, dotyczącej przecież w wypadku kasacji płaszczyzny normatywnej, a nie ustaleń faktycznych. Suma moich doświadczeń jako byłego sędziego adwokackiego sądu dyscyplinarnego II instancji, a także adwokata - obrońcy w sprawach dyscyplinarnych, wskazuje, że w takich sytuacjach nie wszystkim obwinionym adwokatom udaje się zachować we własnych sprawach oczekiwany obiektywizm. Nie zawsze jest to kwestia braku profesjonalizmu. Najczęściej jest to efekt nadmiernego emocjonalnego zaangażowania w sprawę. Patrząc z takiej perspektywy, mam pewne zastrzeżenia do trafności wyroku TK.

Ewa Maria Radlińska

ewa.radlinska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.