Rozkręca się zamieszanie z adwokackimi stawkami
Część sędziów uważa, że po wyroku Trybunału Konstytucyjnego adwokatom z urzędu w każdej sprawie należą się takie stawki jak te przewidziane dla prawników z wyboru. Nie wszystkie sądy są jednak tego zdania
Nie ma podstaw do różnicowania stawek dla adwokatów i płacenia mniej tym, którzy zostali wyznaczeni do sprawy z urzędu - uznał TK w wyroku z grudnia ub.r. (patrz: grafika). Dlatego część sędziów, z którymi rozmawiał DGP, nie ma wątpliwości, że zrównanie wynagrodzeń powinno dotyczyć wszystkich kategorii spraw, w których występują pełnomocnicy z urzędu.
Problem jednak w tym, że TK - orzekając na skutek skargi i związany wskazanym w niej zakresem zaskarżenia - wprost za niezgodne z konstytucją uznał jedynie dwa przepisy rozporządzenia ministra sprawiedliwości w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U. z 2019 r. poz. 18 ze zm.). Pojawiają się więc i takie orzeczenia, w których nie zostają uwzględnione wnioski pełnomocników z urzędu o zasądzenie im stawek w wysokości tych otrzymywanych przez ich kolegów wybranych przez klientów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.