Czterdziestu namaszczonych
KRS zamknęła listę kandydatów na nowych sędziów Sądu Najwyższego, których zaproponuje prezydentowi. Ostatniego dnia obrad nie obyło się bez spięcia między posłanką Krystyną Pawłowicz a ministrem Zbigniewem Ziobrą o rekomendację dla Kamila Zaradkiewicza, dyrektora w resorcie sprawiedliwości. Część członków rady miała zastrzeżenia do jego zawodowej przeszłości i poglądów, zwłaszcza opinii o konstytucyjności związków homoseksualnych. Ziobro osobiście przekonywał, że jego protegowany zmienił w tej sprawie zdanie. Ostatecznie dr Zaradkiewicz uzyskał poparcie rady.
W sumie na biurko prezydenta trafi 40 kandydatur. We wrześniu KRS weźmie się do typowania kolejnych. Wczoraj prezydent ogłosił konkurs na 11 stanowisk w SN, w tym na te zajmowane przez sędziów w wieku 65+, którzy nadal chcą orzekać. A to oznacza, że zaczął szukać m.in. kogoś na miejsce Małgorzaty Gersdorf. ©℗ B5
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu