Afera hejterska, czyli: sędziowie, nic się nie stało
Związanym z Ministerstwem Sprawiedliwości sędziom – bohaterom afery hejterskiej – włos z głowy nie spadnie. Tak można rozumieć piątkowy komunikat rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych.
„Dotychczasowe czynności procesowe z udziałem przesłuchanych świadków, w tym sędziego Łukasza Piebiaka, nie dostarczyły faktycznych i prawnych podstaw do wszczęcia postępowań dyscyplinarnych i przedstawienia zarzutów” – napisał Piotr Schab w odpowiedzi, jak zaznaczył, na „zainteresowanie opinii publicznej przebiegiem czynności wyjaśniających dotyczących publikacji portalu Onet.pl i innych mediów”.
Chodzi o ujawnioną w sierpniu przez Onet akcję, której celem było m.in. zdyskredytowanie Krystiana Markiewicza, prezesa Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”, i innych krytycznych wobec władzy przedstawicieli środowiska. W kampanii oczerniania sędziów pomagała internetowa hejterka Emilia, która miała podrzucać kompromitujące ich informacje zaprzyjaźnionym dziennikarzom z prorządowych mediów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.