Dziennik Gazeta Prawana logo

Sędzia pozwany przez sąd, w którym orzeka. To wystarczający powód, aby przenieść sprawę?

sąd świadek
SN uznał, że brak było powodów do stwierdzenia, że nieprzeniesienie sprawy zagroziłoby wewnętrznej sferze bezstronności właściwego sądu.
30 stycznia, 13:19
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

W sprawie, która jest prowadzona przeciwko sędziemu danego sądu, nie zawsze będzie występować potrzeba jej przekazania do innej jednostki. Okoliczności tej muszą towarzyszyć jeszcze inne, uzasadniające zagrożenie dobra wymiaru sprawiedliwości. Do takich wniosków doszedł Sąd Najwyższy.

Sąd Najwyższy rozpatrywał wniosek jednego z sądów okręgowych. Zwrócił się on o przekazanie do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu sprawy, która dotyczyła ochrony dóbr osobistych, a w której powodem był ten sąd, zaś pozwaną sędzia w stanie spoczynku, która w nim orzekała. SN odmówił przeniesienia sprawy.

Sędzia jako strona postępowania

Uzasadniając swoją decyzję, SN w pierwszej kolejności przyznał, że taka potrzeba może zachodzić, gdy sprawa prowadzona jest przeciwko sędziemu danego sądu lub jego pracownikowi. I że sąd, który znalazł się w takiej sytuacji, powinien rozważyć, czy okoliczności faktyczne nie przemawiają za wystąpieniem w trybie art. 44[1] kodeksu postępowania cywilnego. Przepis ten stanowi, że „Sąd Najwyższy może przekazać sprawę do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z sądem występującym, jeżeli wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości, w szczególności wzgląd na społeczne postrzeganie sądu jako organu bezstronnego”.

Źródło: edgp.gazetaprawna.pl/Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.