Siedmioosobowy skład NSA rozstrzygnie, jak testować sędziów
Czy sąd zawsze powinien przeprowadzać tzw. test niezawisłości z prezydenckiej noweli, gdy wnioskujący o wyłączenie sędziego nawiązuje do trybu jego powołania? Praktyka jest w tym zakresie różna
Wprowadzone zeszłoroczną nowelizacją ustawy o Sądzie Najwyższym (Dz.U. z 2022 r. poz. 1259), której autorem jest prezydent, przepisy pozwalające na wniosek stron i uczestników postępowania wykonywać przez sądy tzw. test niezawisłości sędziego sprawiają w praktyce niemałe kłopoty interpretacyjne. Jednego z nich dotyczy pytanie zadane przez skład orzekający Naczelnego Sądu Administracyjnego składowi siedmioosobowemu. Nie jest bowiem pewien, co zrobić w sytuacji, gdy wnioskujący o wyłączenie sędziego co prawda powołuje się na okoliczności towarzyszące jego powołaniu, ale jako podstawę prawną nie wskazuje przepisów prezydenckiej noweli.
Argumenty wnioskującego
Problem pojawił się na kanwie jednej ze spraw rozpatrywanych przez NSA, w której strona złożyła wnioski o wyłączenie sędziego. Były one oparte na art. 19 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (patrz: grafika) w związku z art. 6 ust. 1 konwencji o ochronie praw człowieka i wolności, który to przepis mówi o prawie do sądu. Podniesiono przy tym, że tryb powołania sędziego powoduje wątpliwości, co do jego legitymacji formalnej do orzekania w NSA. A wszystko oczywiście z tego powodu, że w procesie nominacyjnym brała udział obecna Krajowa Rada Sądownictwa, która - zdaniem autora wniosku - nie zapewnia wystarczających gwarancji niezależności od władzy wykonawczej i ustawodawczej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.