Dziennik Gazeta Prawana logo

Przypieczętowany podział w Sądzie Najwyższym

1 lutego 2021
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Sędziowie Krzysztof Rączka oraz Bohdan Bieniek zostali wybrani w skład Kolegium Sądu Najwyższego. Obaj w maju zeszłego roku czynnie reprezentowali tzw. starych sędzi ó w SN, kt ó rzy nie godzili się na to, w jaki spos ó b dokonano wyboru kandydat ó w na I prezesa SN.

Kolegium SN składa się z I prezesa SN, prezesów SN kierujących poszczególnymi izbami oraz sędziów wybieranych przez zgromadzenia sędziów izb SN na okres trzech lat. Organ ten ma sporo kompetencji, w tym m.in. wybór rzecznika dyscyplinarnego sędziów SN oraz jego zastępcy czy uchwalanie projektu dochodów i wydatków SN. Jednak najważniejszym zdaniem kolegium jest współpraca z I prezesem SN w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania SN.

W drugiej połowie stycznia br. dobiegły końca kadencje sześciu spośród 10 wybieralnych członków kolegium SN. W związku z tym w Izbach Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, Karnej oraz Cywilnej odbyły się wybory. W ich efekcie na drugą kadencję wybrani zostali Dariusz Dończyk i Marta Romańska z IC oraz Jarosław Matras i Tomasz Artyniuk z IK. Zmiana nastąpiła natomiast w reprezentacji IPiUS - Dawida Miąsika oraz Krzysztofa Staryka zastąpili Krzysztof Rączka oraz Bohdan Bieniek. A biorąc pod uwagę to, że obaj ci sędziowie od początku głośno wyrażali swój sprzeciw wobec tego, w jaki sposób dokonano w maju zeszłego roku wyboru kandydatów na urząd I prezesa SN, współpraca między kolegium a obecną I prezes SN, która została przecież wybrana w sposób budzący wątpliwości tzw. starych sędziów SN, może nie być łatwa.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.