Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo

Trybunał Konstytucyjny miga się od rozpatrywania spraw

12 października 2022
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Trybunał Konstytucyjny coraz częściej umarza postępowania, wykorzystując do tego koncepcję zaniechania ustawodawczego. Na problem zwracają uwagę sami sędziowie TK

Instrumentalne, niespójne, ugruntowujące stan bałaganu i niepewności w postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym - tak o umarzaniu postępowań pod pretekstem wystąpienia zaniechania ustawodawczego piszą sami sędziowie TK. Wśród krytyków znajdują się m.in. Piotr Pszczółkowski, Jakub Stelina czy wiceprezes TK Mariusz Muszyński.

Bałagan i niepewność

Czym jest więc owo zaniechanie ustawodawcze? W dużym skrócie i uproszczeniu można je określić jako celowe i świadome pozostawienie przez ustawodawcę danej kwestii bez uregulowania prawnego. I takowe - zgodnie z orzecznictwem trybunału - nie podlega kognicji sądu konstytucyjnego. Czym innym zaś jest pomięcie ustawodawcze. Z nim mamy z kolei do czynienia, gdy ustawodawca podjął się uregulowania określonej kwestii, lecz zrobił to w sposób niepełny, a jednocześnie wadliwy z punktu widzenia konstytucji. I takie pominięcie TK może badać. Problem polega jednak na tym, że TK coraz częściej zaczyna sięgać po tę pierwszą koncepcję w celu umorzenia spraw, choć tak naprawdę - zdaniem części sędziów TK - powinien wydać merytoryczne rozstrzygnięcie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.