O losie niepokornych ławników Sądu Najwyższego zdecyduje izba wyższa
Senat rozpatrzy wnioski I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Manowskiej o odwołanie ławników kwestionujących status tzw. neosędziów i odmawiających orzekania wraz z nimi.
Do izby wyższej wpłynęły dwa wnioski I prezes SN o odwołanie łącznie 13 ławników orzekających w tym sądzie. Pierwszy dotyczy tylko jednej osoby – ławnika, który na marszu 4 czerwca niósł transparent z wizerunkiem Jarosława Kaczyńskiego z dorobionym wąsem Adolfa Hitlera. Drugi wniosek dotyczy 12 ławników, którzy odmawiają zasiadania w składach z neosędziami. I tego wniosku, jak mówi w rozmowie z DGP, nie rozumie senator Krzysztof Kwiatkowski, przewodniczący senackiej komisji ustawodawczej.
– Wszyscy wiemy, że status tzw. neosędziów budzi wątpliwości. Potwierdza to zarówno orzecznictwo polskie, jak i rozstrzygnięcia europejskich trybunałów – mówi nasz rozmówca. Jak dodaje, inną rzeczą jest wniosek dotyczący ławnika, który jest związany z uchybieniem godności sprawowania funkcji ławniczej. Ten, zdaniem Kwiatkowskiego, wydaje się uzasadniony. Oczywiście ostateczną decyzję w tej sprawie podejmą senatorowie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.