Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo

Trzeba pilnie określić status prawny magazynów energii

Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Truizmem jest stwierdzenie, że bez magazynów energii nie będzie transformacji energetycznej. Inercja i niestabilność pozyskiwania energii ze źródeł OZE muszą zostać ustabilizowane dzięki magazynom energii. Dodatkowo, z uwagi na obawy związane z pożarami tego typu urządzeń, jak też na niską opłacalność magazynów o niewielkiej pojemności, kluczowe znaczenie będą mieć wielkoskalowe magazyny energii na terenach otwartych. Niestety, nad takimi instalacjami ponownie zbierają się czarne chmury, ponieważ ustawodawca, mimo zdefiniowania pojęcia magazynu energii w prawie energetycznym, nadal nie zadbał o jego jasny status w kontekście planistycznym. Sprawa wymaga pilnej interwencji ustawodawczej.

Ustawodawca kilka lat temu rozwiązał problemy ładu przestrzennego w odniesieniu do instalacji OZE, wyłączając względem tych instalacji, bez względu na ich moc, tzw. przesłankę dobrego sąsiedztwa przy ustalaniu warunków zabudowy. Sedno problemu tkwi w tym, że zapomniał jednak, iż magazyn energii jest instalacją OZE tylko w połączeniu z instalacją wytwórczą, choćby niewielką. Samodzielny magazyn energii na definicję instalacji OZE po prostu się nie załapuje.

Powyższe prowadzi do zupełnie niepotrzebnych, kuriozalnych sytua cji, w których inwestorzy projektują wielkoskalowy magazyn energii z instalacją wytwórczą niewielkiej, symbolicznej mocy, co może być nawet traktowane jak próba obejścia prawa. W dodatku często nawet taka inwestycja jest niemożliwa, jeśli na danym terenie zostały wyczerpane moce przyłączeniowe niezbędne do funkcjonowania instalacji wytwórczej. Samodzielny magazyn energii takich problemów nie stwarza, gdyż jego przyłączenie do sieci rządzi się innymi prawami.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.