Kontynuacja procesu za darmo?
Odpowiedź SN na pytanie o możliwości dochodzenia zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w elektronicznym postępowaniu upominawczym może zachęcać do wydłużania postępowań
Elektroniczne postępowanie upominawcze, głównie dzięki niższym kosztom prowadzenia procesu, stało się popularną metodą dochodzenia należności. Zdarza się jednak, że w wyniku wniesionego przez dłużnika sprzeciwu lub niemożności doręczenia nakazu zapłaty orzeczenie zostaje uchylone, a strona jest zmuszona ponownie wnieść pozew, tym razem w standardowym postępowaniu sądowym. Z reguły podmiot taki jest reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, co powinno się wiązać z możliwością dochodzenia zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. W opisanej sytuacji jest z tym jednak pewien problem, który pogłębiła uchwała SN.
Pytanie prawne
Chodzi o sytuację, w której strona, już w nieelektronicznym procesie, uzyskuje wyrok lub nakaz zapłaty, obejmujący jednak, poza należnością główną i opłatą od pozwu, zwrot kosztów zastępstwa procesowego jedynie w zakresie tego właśnie procesu, bez uwzględnienia kosztów zastępstwa procesowego za wcześniejsze elektroniczne postępowanie upominawcze. Kwestia ta wzbudziła wątpliwość Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Północ w Warszawie, który zwrócił się podczas rozpatrywania skargi powoda na orzeczenie referendarza sądowego o kosztach postępowania upominawczego, z pytaniem prawnym do Sądu Najwyższego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.