Lub Lubań jak "lub czasopisma"
Nie myli się ten, kto nic nie robi. Pisząc tak sążniste rozporządzenie jak to o siedzibach i obszarach właściwości sądów, nietrudno o pomyłkę - to jedna wielka lista miast i gmin z przyporządkowaniem ich do sądów apelacyjnych i okręgowych. Gdzieś się zawieruszyła gmina Słupsk, gdzie indziej rozmnożył się Lubań. Chwała urzędnikom, którzy wychwycili błędy, zanim weszły w życie.
Trudno jednak nie zgodzić się ze złośliwcami, którzy przekonują, że to łatwy sposób na obchodzenie prawa. Goła prawda jest bowiem taka, że minister sprawiedliwości przepuścił przez konsultacje społeczne inne rozporządzenie, a zatwierdził do publikacji - po wychwyceniu błędów - inne. Cała procedura uciążliwego opiniowania projektów aktów prawnych miała zapobiec temu właśnie, co tu się wydarzyło: dopisywaniu, wykreślaniu i zmienianiu w gotowych dokumentach pojedynczych choćby słów, które potrafią mieć kolosalne znaczenie.
"Lub czasopisma" to już symbol. Za tamtym wykreśleniem stała grupa trzymająca władzę. Za rozmnożeniem Lubania - prawdopodobnie tylko czyjaś nieuwaga. Resort przekonuje, że to oczywista pomyłka, którą wystarczy sprostować. I prostując jedną, poprawić jeszcze kilka - a wszystko w imię rzetelności.
Jarosław Gowin dobrze jednak wiedział, że przekształcając małe sądy rejonowe w wydziały zamiejscowe, wchodzi na ścieżkę wojenną. Tu każdy jego błąd będzie sukcesem przeciwników reformy. Oni przekonują, że minister w ogóle nie powinien dłubać w systemie sądownictwa za pomocą zwykłych rozporządzeń; że od tak poważnych zmian są ustawy.
Dziś dostają do ręki kolejny argument.
@RY1@i02/2012/220/i02.2012.220.000000200.802.jpg@RY2@
Barbara Kasprzycka, kierownik działu prawo
Barbara Kasprzycka
kierownik działu prawo
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu