Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo

Senackie prawo prasowe uderzy w gazety drukowane

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Media

Do końca kwietnia trwają konsultacje społeczne nowelizacji prawa prasowego, przygotowanej przez Senat. Krytycznie wypowiedziały się już o niej zarówno Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, jak i Izba Wydawców Prasy (IWP). Zdaniem wydawców ustawa w proponowanym kształcie będzie paraliżować działalność prasy i ograniczy jej wolność.

Koszty publikacji

- Według projektu senatorów redaktor naczelny będzie zobowiązany do publikacji odpowiedzi nadesłanej przez każdego, do kogo odnosi się materiał prasowy. A to daje prawo do polemiki, kiedy tylko ktoś poczuje się urażony tekstem, z obowiązkiem jej opublikowania pod groźbą kary grzywny. Projekt ten może spowodować zasypanie redakcji lawiną listów, których opublikowanie obciąży finansowo prasę drukowaną, zwiększając jej wydatki w nieuzasadniony sposób - wskazuje Maciej Hoffman, dyrektor generalny IWP.

Podnosi także, że koszty druku odpowiedzi wielokrotnie przewyższą koszty jej rozpowszechnienia w sieci.

- W konsekwencji nie będzie równości pomiędzy działalnością wydawców prasy drukowanej i internetowej - mówi Maciej Hoffman.

Jego zdaniem również wydłużenie terminu na opublikowanie odpowiedzi jest nietrafionym pomysłem, gdyż nie odpowiada wcale potrzebom zainteresowanych. Po trzech miesiącach od publikacji sprostowanie faktu i tak nie będzie skuteczne.

- W efekcie odpowiedź na nieprzychylny tekst tylko przypomni odbiorcom opublikowane przed wielu tygodniami oceny prasowe. W ich interesie leżałoby raczej skrócenie tego terminu - wskazuje Maciej Hoffman.

Projekt resortu

14 czerwca mija termin wyznaczony ustawodawcy przez Trybunał Konstytucyjny na naprawienie niekonstytucyjnych przepisów prawa prasowego. Jeśli nie projekt senatorów, w grę wchodzi jeszcze projekt noweli zgłoszony przed rokiem przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Ministerstwo proponuje, by wyłączną formą reakcji na opublikowanie w prasie informacji nieścisłych lub nieprawdziwych było sprostowanie odnoszące się do faktów. Roszczenia z tytułu ochrony dóbr osobistych naruszonych stwierdzeniami zawartymi w materiale prasowym, które są osądami, ocenami lub poglądami, rozstrzygałby zaś sąd.

- Czekamy już tylko na decyzję zespołu ds. programowania prac rządu, czy projekt będzie procedowany w postaci założeń do ustawy i następnie ustawy, czy od razu ustawy. Po uzyskaniu zgody ministra Tomasza Arabskiego, przewodniczącego zespołu, rozpoczniemy konsultacje społeczne resortowej noweli - mówi Dominik Skoczek, dyrektor departamentu własności intelektualnej i mediów MKiDN.

Ewa Maria Radlińska

ewa.radlinska@infor.pl

Projekt

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.