Starosta cofnął dotację na działalność? Można się starać, by rozłożył należność na ratyProwadzę działalność gospodarczą. Korzystałem z dofinansowania na jej podjęcie (10 tys. zł). Starosta zakwestionował jednak wiele wydatków i zgodnie z jego decyzją mam zwrócić środki. Przyczyną problemów był nie tylko brak klientów i brak środków do życia, lecz także choroba, która uniemożliwiła mi pracę. Nie mam możliwości dokonać jednorazowo spłaty. Starosta uważa, że nie ma obowiązku rozłożenia spłaty na raty ani podstaw do umorzenia. Nie mam żadnego majątku, aby go sprzedać. Czy jest podstawa, aby się odwołać od decyzji starosty?Marcin Nagórek•02 lipca 2018
Inspekcja nie popełnia błędu, jeśli każe płacić pracodawcy mimo jego roszczeńTEZA: Inspektor pracy ma prawo wydać nakaz zapłaty wynagrodzenia pracownikowi, jeśli nie istnieje podstawa do potrącenia kwoty szkody na mieniu pracodawcy oraz jeżeli wynagrodzenie za pracę było niesporne i nie zostało wypłacone.Paweł Sikora•02 lipca 2018
Zezwolenie na prowadzenie apteki nie przechodzi automatyczniePrzejąłem od ojca aptekę w drodze darowizny. On przeszedł na emeryturę. Czy to oznacza, że automatycznie może na mnie przejść zezwolenie na jej prowadzenie, skoro spełniam wszystkie wymogi, które spełniał mój ojciec?Leszek Jaworski•02 lipca 2018
Agent ma prawo do świadczenia wyrównawczego za zerwanie kontraktuJako agent współpracowałam z producentem dachówek ceramicznych. Zajmowałam się sprzedażą na terenie południowej Polski. Dzięki mojemu wysiłkowi w drugim roku działalności spółki obroty wzrosły o ok. 40 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Gdy prezes się dowiedział, że jestem w ciąży, zmniejszył obszar, na którym zajmowałam się sprzedażą, nie chciał ze mną rozmawiać na temat zastępstwa w okresie porodu i pomijał mnie przy organizacji imprez marketingowych. Z tego powodu wypowiedziałam umowę agencyjną. Zażądałam wypłacenia świadczenia wyrównawczego. Prezes wskazał, że muszę wyliczyć wysokość szkody, jaką poniosłam wskutek rozwiązania umowy. Uważa także, że nie było podstaw do zerwania kontraktu, dlatego świadczenie mi nie przysługuje. Czy ma rację?Leszek Jaworski•02 lipca 2018
Objęcie akcji przez członków zarządu spółki wbrew uchwale WZA może być uznane za nieważneWalne zgromadzenie akcjonariuszy spółki akcyjnej podjęło uchwałę o podwyższeniu kapitału zakładowego w formie pieniężnej. Wyłączono przy tym prawo poboru dotychczasowych akcjonariuszy. Wbrew podjętej uchwale i pomimo wyłączenia prawa poboru akcjonariusze będący jednocześnie członkami zarządu spółki zdecydowali się na zawarcie umów objęcia akcji. Czy takie działanie może rodzić odpowiedzialność karną członków zarządu spółki?Mateusz Ostrowski•02 lipca 2018
Trybunał podważa automatyzm korekt, ale wznowienie postępowania raczej nic nie daBeneficjenci, którzy nie zastosowali się do przepisów o zamówieniach publicznych, a wobec których prowadzona jest kontrola, powinni żądać zbadania i wykazania, jakie skutki dla budżetu UE ma ewentualne naruszenie prawaWojciech Hartung•02 lipca 2018
TSUE: sprzeczność z ustawodawstwem UE wolno utrzymać w mocy tylko wyjątkowoSąd krajowy może odroczyć stwierdzenie niezgodności z prawem przepisów uchwalonych z naruszeniem unijnych regulacji środowiskowych . Ale każdy taki przypadek trzeba traktować indywidualnieElżbieta Dominik•02 lipca 2018
Restauratorzy muszą się zmierzyć z nowym kłopotemPROBLEM: Na restauratorów w całym kraju padł blady strach. Kilka dni temu ruszył precedensowy proces, jaki wytoczyła 27-letnia gdańszczanka jednej z sopockich restauracji. Według niej podczas pobytu w lokalu nie pozwolono jej swobodnie nakarmić dziecka piersią. Szefostwo lokalu odrzuca te zarzuty, informuje jedynie, że kelner poprosił kobietę, by nie karmiła przy stoliku, a przeniosła się w bardziej dyskretne miejsce. Było to podyktowane uwagami innych gości, których raziło takie zachowanie. Kobieta domaga się 10 tys. zł odszkodowania oraz przeprosin w mediach. Wspiera ją Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego. Chce ono, by sąd stwierdził, czy takie traktowanie matek karmiących w miejscach publicznych i ogólnie dostępnych jest zgodne z prawem, czy też jest dyskryminacją. Ta sprawa wywołała olbrzymie poruszenie: w mediach, w prasie, na forach dyskusyjnych. Inni restauratorzy zastanawiają się, czy postępowanie personelu sopockiej restauracji było prawidłowe? Obecnie niewiele restauracji oferuje swoim klientkom wydzielone miejsca do dyskretnego karmienia dzieci. Jak w takiej sytuacji powinien postąpić właściciel lokalu, aby nie narazić się na zarzuty dyskryminacji? Czy można ustrzec się innych tego typu prowokacji - wszak wygrany precedensowy proces stać się może inspiracją dla naśladowców? Szukamy odpowiedzi na wybrane pytania. ⒸⓅ02 lipca 2018
Urzędnicy chcą skończyć z dominacją FacebookaJeśli Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych postawią zarzuty gigantowi, wielu przedsiębiorców działających w reklamie może zyskaćJakub Styczyński•02 lipca 2018
Odzyskamy władzę nad nieruchomościamiJarosław Jóźwiak: Mała ustawa reprywatyzacyjna umożliwi wydanie odmowy zwrotu nieruchomości w przypadku wykorzystania jej na cele publiczneBożena Wiktorowska•02 lipca 2018