Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
VAT

Ferrari na próbę i bez podatku

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Wydanie samochodu osobowego na próbę nie jest wewnątrzwspólnotowym nabyciem nowego środka transportu. Na temat opodatkowania rzeczy wydanej na próbę wypowiedział się WSA w Warszawie w nieprawomocnym wyroku z 29 lutego 2012r., o sygnaturze III SA/Wa 1714/11.

Według okoliczności stanu faktycznego sprawy podatnik nabył od obywatela Niemiec nowy samochód osobowy. Egzemplarz ekskluzywny i na drogach rzadko spotykany, a przez to o znacznej wartości. Właśnie z uwagi na wartość przedmiotu transakcji strony umówiły się, że nabywca będzie mógł przetestować pojazd, a gdy testy zakończą się pomyślnie, zostanie zawarta ostateczna umowa sprzedaży. Natomiast jeśli wynik testów - w ocenie nabywcy - nie będzie zadowalający, umowa ostatecznie nie dojdzie do skutku, a sprzedawca dokona zwrotu kaucji w kwocie odpowiadającej wartości samochodu. Wynik próbnej jazdy potwierdził oczekiwania nabywcy i tym samym strony zawarły końcową umowę przenoszącą własność.

Aby uzyskać zaświadczenie o braku obowiązku zapłaty podatku nabywca złożył wniosek VAT-24. Naczelnik urzędu skarbowego odmówił wydania zaświadczenia, gdyż jego zdaniem podatnik uzyskał prawo do rozporządzania towarem jak właściciel już w dniu wydania, a to miało miejsce nim minęło 6 miesięcy od dnia pierwszej rejestracji samochodu. Okoliczność korzystna dla nabywcy, a więc zawarcie umowy ostatecznej po upływie wzmiankowanego okresu, w ocenie naczelnika nie miała żadnego znaczenia. Tak samo, jak bez znaczenia był cel czynności - wydanie pojazdu najpierw na próbę. Stanowisko naczelnika podtrzymał organ odwoławczy, dyrektor izby skarbowej.

WSA w Warszawie nie zgodził się z oceną organów podatkowych. Zauważył, że wewnątrzwspólnotowe nabycie towarów dochodzi do skutku, gdy zostało dokonane za wynagrodzeniem. W rozpoznawanej sprawie warunek odpłatności nie był spełniony. Według ustnych motywów rozstrzygnięcia nabywca w dniu wydania samochodu nie zapłacił ceny, a tylko złożył kaucję.

W istocie rzeczy WSA uwzględnił cel i zamiar działania. Określona kwota pieniędzy, którą nabywca wpłacił na rachunek zbywcy, pierwotnie, w zamiarze obydwu stron, pełniła jedynie funkcję gwarancyjną; była kaucją sensu stricte.

Należy podzielić stanowisko sądu oparte na argumencie cenowym. Był wystarczający do uchylenia zaskarżonych postanowień. Niemniej wewnątrzwspólnotowe nabycie ma miejsce gdy łącznie spełnione są dwa kryteria - odpłatności i skuteczne przeniesienie prawa do rozporządzania towarem jak właściciel. Jedno i drugie może i zarazem powinno być badane w kontekście celu i zamiaru. W sprawie opodatkowania nabycia Ferrari model California F149 sąd stwierdził brak pierwszego kryterium; zapewne z tego powodu nie wypowiedział się odnośnie do drugiego.

Obowiązek badania celu i zamiaru stron umowy wynika wprost z przepisów Ordynacji podatkowej. Ale organy podatkowe powszechnie uchylają się od realizacji owego obowiązku, bezrefleksyjnie twierdząc, że treść i forma umowy nie ma znaczenia dla opodatkowania. Z tym, że treść oraz forma to nie to samo, co zamiar. ETS już w wyroku C-16/93 R. J. Tolsma zauważył, że należy sprawdzić, czy podatnik jest związany umową i co z tej umowy rzeczywiście wynika. Wątek zamiaru pojawił się w nowszym orzecznictwie NSA i niekiedy w interpretacjach ministra finansów. Ale nie tylko. Adam Mickiewicz w Wielkiej Improwizacji tak oto oddał proste życiowe doświadczenie: ,, Język kłamie głosowi, a głos myśli kłamie; Myśl z duszy leci bystro, nim się w słowach złamie.

Obowiązek badania celu i zamiaru stron umowy wynika z przepisów Ordynacji podatkowej

@RY1@i02/2012/055/i02.2012.055.071000200.802.jpg@RY2@

Marek Bytof, Taxways

Marek Bytof

Taxways

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.