Papierowe paragony trafią do kosza
Potwierdzenie zakupu z kasy fiskalnej dostaniemy e-mailem lub na telefon
Z inicjatywą wprowadzenia elektronicznego paragonu wystąpiła Fundacja Rozwoju Obrotu Bezgotówkowego. Byłby to element towarzyszący tzw. centralnemu systemowi fiskalnemu. System, prowadzony przez administrację publiczną, gromadziłby informacje o przychodach przedsiębiorców zobowiązanych do ewidencjonowania sprzedaży za pomocą kas fiskalnych. W rezultacie firmy nie musiałyby przechowywać u siebie kopii paragonów ani w formie papierowej, jak robi to dziś większość podmiotów gospodarczych, ani w postaci zapisu elektronicznego, co już jest dopuszczone przez polskie ustawodawstwo. Pozwoliłoby to również na rezygnację z druku papierowych potwierdzeń dokonania zakupu wydawanych klientom - w nowych okolicznościach dostawaliby na życzenie dowód zakupu w postaci elektronicznej, np. e-mailem lub na telefon, po zeskanowaniu odpowiedniego kodu. Inną zaletą proponowanego rozwiązania byłoby umożliwienie integracji urządzenia fiskalnego z terminalem służącym do przyjmowania płatności bezgotówkowych.
Zdaniem Roberta Łaniewskiego, prezesa FROB, wprowadzenie takiego rozwiązania przyniosłoby korzyści zarówno przedsiębiorstwom, jak i administracji skarbowej. - Przeniesienie danych do właściwie zabezpieczonego centralnego repozytorium przyniosłoby duże oszczędności kosztowe i usprawniłoby proces kontroli, która mogłaby być przeprowadzana zdalnie, dowolnie często i bez ingerencji w działalność firmy angażującej pracowników - uważa Robert Łaniewski. Jego zdaniem CSF umożliwi także obniżenie kosztów kas rejestrujących, wyposażanych dziś w pamięć fiskalną. Dzięki centralnemu systemowi proces certyfikacji oraz homologacji kas uległby uproszczeniu i częściowej eliminacji.
Prezes FROB wskazuje, że na Węgrzech, gdzie centralny system fiskalny wdrożono w styczniu, w ciągu pierwszych sześciu miesięcy od jego wprowadzenia, dzięki uszczelnieniu systemu podatkowego, do budżetu wpłynęła dodatkowo równowartość 1,4 mld zł z tytułu podatku VAT. Zdaniem Łaniewskiego za wprowadzeniem podobnego rozwiązania w Polsce jest większość uczciwych firm, w tym sieci handlowych i stacji benzynowych. - Dostrzegają oszczędność kosztów oraz możliwość zwiększenia jakości obsługi klientów, którzy nie będą już bać się zagubienia paragonów - stwierdził prezes FROB.
Zwolennikami wprowadzenia w Polsce CSF są też np. duże firmy vendingowe, czyli operatorzy automatów sprzedażowych. Obecnie sprzedaż za ich pomocą nie jest objęta obowiązkiem rejestracji za pomocą kas fiskalnych. Zwolnienie ma jednak zostać cofnięte w perspektywie dwóch najbliższych lat. Właścicielom maszyn zależy na tym, by wówczas mogli już instalować urządzenia z elektronicznymi paragonami, a nie drukowanymi, których serwis przy sieci kilku tysięcy automatów jest niezwykle kłopotliwy.
Ministerstwo Finansów nie mówi "nie" możliwości zbudowania w Polsce CSF. - Wymaga to jednak szczegółowej analizy zarówno kosztowej, jak i technicznej. Pod uwagę brane będą różne rozwiązania w tym zakresie - powiedziano nam w biurze prasowym Ministerstwa Finansów. Podkreślono, że zbudowanie systemu podobnego do tego, jaki funkcjonuje od niedawna na Węgrzech, w polskich warunkach może być dużo trudniejsze ze względu na różnice w wielkości gospodarek obu krajów. Jak podaje MF, u naszych bratanków funkcjonuje ok. 180 tys. kas fiskalnych, a w Polsce jest ich niemal 1,9 mln. - Przyjęcie modelu węgierskiego wymagałoby zmian legislacyjnych, w szczególności zmian w rozporządzeniach w sprawie kryteriów i warunków, którym muszą odpowiadać kasy rejestrujące - uważa Ministerstwo Finansów.
Zdaniem Piotra Marca, pełnomocnika zarządu firmy Posnet, jednego z liderów polskiego rynku kas fiskalnych, utworzenie centralnego systemu fiskalnego oraz dostarczenie urządzeń mogących z nim współpracować z punktu widzenia technicznego nie powinno nastręczać problemów. - Już dziś część z naszych klientów korzysta z urządzeń, które ulokowane w rozległych sieciach handlowych komunikują się z centralą firmy, przekazując dane o bieżącej sprzedaży w różnych celach, odgrywając ważną rolę w systemie zarządzania tymi placówkami handlowymi - mówi.
Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że od kilku lat liczba funkcjonujących u przedsiębiorców kas fiskalnych systematycznie rośnie. To efekt wzrostu gospodarczego, który powoduje, że nowo powstające firmy instalują kasy, ale dzieje się tak również za sprawą obejmowania kolejnych grup podatników obowiązkiem rejestracji przychodów za pomocą urządzeń fiskalnych. Jeszcze w 2007 r. na polskim rynku działał ich milion.
Centralny system fiskalny obniży koszty kas rejestrujących
@RY1@i02/2014/188/i02.2014.188.00000050a.803.jpg@RY2@
LICZBA KAS
Jacek Uryniuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu