Czy TSUE przyzna się do błędu
Uszczelnienie zasad opodatkowania VAT nieodpłatnych przekazań skłoniło podatników do szukania innych sposobów wyeliminowania nieefektywności rozumianej jako konieczność zapłaty podatku należnego z tytułu tego rodzaju zdarzeń. Zdarzeń, które moim zdaniem nie w każdym przypadku powinny być opodatkowane. Przez moment wydawało się, że takim sposobem będą agencje marketingowe, ale coraz częściej sądy administracyjne wydają negatywne rozstrzygnięcia, powołując się wprost na wyroki Trybunału Sprawiedliwości UE. Wyroki te, w szczególności wydany w połączonych sprawach C-53/09 (Loyalty Management UK Ltd.) i C-55/09 (Baxi Group Ltd.), są korzystne dla fiskusa, ale mam wątpliwości, czy naprawdę oddają istotę podatku od wartości dodanej.
Pierwszym wyrokiem TSUE w sprawie nieodpłatnych czynności była sprawa C-48/97 (Kuwait Petroleum). Spółka organizowała na należących do niej stacjach, jak również przy pomocy pośredników akcje promocyjne mające zwiększyć sprzedaż paliwa. Za zatankowane paliwo proponowano kupon. Po zebraniu odpowiedniej liczby kuponów klient miał prawo zamienić je (bez dodatkowej opłaty) na jeden z produktów wymienionych w katalogu upominków lub skorzystać z określonych usług (np. biletów do teatru). Trybunał uznał, że zastosowanie zasady opodatkowania ostatecznej konsumpcji wymaga opodatkowania tego rodzaju zdarzeń i odrzucił argument o uwzględnieniu kosztów działań marketingowych w cenie sprzedawanych towarów. Tę ostatnią uwagę trybunału uznaję za najbardziej kontrowersyjną, gdyż przeczy istocie VAT jako podatku od wartości dodanej. Trybunał argumentował, że cena towarów nie zależy od wykorzystania bądź nie przyznanych nabywcy paliwa punktów. Chociaż w oczywisty sposób każde racjonalnie działające przedsiębiorstwo, kalkulując cenę zbywanych towarów czy świadczonych usług, bierze pod uwagę zarówno koszty bezpośrednie, jak i pośrednie, a zakup usług marketingowych czy towarów wydawanych następnie klientom musiał stanowić jedną z istotniejszych pozycji kosztowych. W tym rozumowaniu trybunału kryje się jeszcze jeden błąd logiczny. Skoro trybunał odmawia racji argumentowi o uwzględnieniu tego kosztu w cenie zbywanych towarów (w tym przypadku paliwa), to powinien odmówić również prawa do odliczenia. Zgodnie z bardzo obszernym orzecznictwem trybunału prawo do odliczenia przysługuje jedynie wtedy, gdy nabywane towary lub usługi stanowią element czynności opodatkowanej. Innymi słowy - są uwzględniane przy obliczaniu podstawy opodatkowania takich czynności.
Jeżeli przyjąć (a tak jest w rzeczywistości), że koszt działań marketingowych, takich jak wydanie towarów czy świadczenie usług bez pobierania odrębnego wynagrodzenia, jest uwzględniany w cenie zbywanych towarów lub usług, to ich odrębne opodatkowanie niewątpliwie prowadzi do ekonomicznego podwójnego opodatkowania tej samej wartości. A tak być nie powinno.
Taką samą analizę można przeprowadzić w odniesieniu do działań za pośrednictwem agencji marketingowej. W tym przypadku to nie bezpośrednio zainteresowany, ale agencja działająca na jego zlecenie wydaje towary lub świadczy usługi bez pobierania dodatkowego wynagrodzenia od osób obdarowanych. Ale agencja obciąża zleceniodawcę za swoje usługi (zazwyczaj definiowane jako konieczność osiągnięcia określonych celów marketingowych, takich jak wzrost sprzedaży), które to usługi niewątpliwie wpływają na ostateczną cenę sprzedawanych towarów czy usług.
Zmiana obecnego podejścia władz skarbowych i sądów wymagałaby przyznania się przez Trybunał Sprawiedliwości do błędu. A do tego potrzebna byłaby analiza ekonomiczna, która wykazałaby istnienie podwójnego opodatkowania tej samej wartości. Może wtedy TSUE byłby skłonny do modyfikacji swojego podejścia.
@RY1@i02/2014/124/i02.2014.124.07100020a.802.jpg@RY2@
Roman Namysłowski partner w Crido Taxand
Roman Namysłowski
partner w Crido Taxand
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu