Miesięcznie może być korzystniej
Specyfika działalności powinna decydować o częstotliwości składania VAT-7. Błędna decyzja może np. wydłużyć termin zwrotu
Skończył się I kwartał 2014 roku, a wraz z nim minął (25 kwietnia) termin składania pierwszego w tym roku rozliczenia kwartalnego i składania deklaracji VAT-7K. Rozliczenia - co warto przypomnieć - według nowych (obowiązujących od 1 stycznia tego roku) przepisów ustawy o VAT. Przy tej okazji podatnicy zastanawiają się, czy wybrali odpowiedni sposób rozliczeń: ci, którzy składają VAT-7 (miesięcznie), kalkulują, czy przejść na rozliczenia kwartalne, z kolei przedsiębiorcy rozliczający się kwartalnie zastanawiają się, czy zawsze to się im opłaca.
Jak z płatnościami
Jeśli rozważania o deklaracjach kwartalnych wiążą się z oczekiwaniem płatności kwartalnych, czyli poprawy przepływów finansowych, to niestety nadzieje te pozostaną niespełnione. W wielu krajach UE rozliczenia kwartalne oznaczają też wpłaty do urzędu skarbowego w takiej samej częstotliwości. W Polsce nie jest to - jak dotąd - możliwe.
Płatności powinny być dokonywane na bazie miesięcznej w jednym z dwóch wariantów:
wna podstawie danych rzeczywistych - co niestety oznacza dokładnie taki sam nakład pracy na wyliczenie VAT jak przy rozliczeniach miesięcznych,
ww sposób uproszczony - na podstawie kwoty podatku za poprzedni kwartał.
Tak czy inaczej - płacić miesięcznie trzeba, a jeśli i liczyć trzeba co miesiąc (przy płatnościach rzeczywistych), to chyba lepszym pomysłem jest pozostanie przy deklaracjach VAT miesięcznych. Chyba że wybrane zostaną płatności uproszczone - wtedy faktycznie pracy będzie znacznie mniej i rozliczenia kwartalne mogą być dobrym pomysłem.
2 miesiące oczekiwania
Trzeba pamiętać, że rozliczenia kwartalne oznaczają m.in. wydłużone oczekiwanie na zwroty VAT. Wobec tego są to rozliczenia bardzie opłacalne dla podatników, którzy regularnie płacą VAT do urzędu skarbowego, a o zwroty występują rzadko lub wcale. Jeśli zwroty VAT są istotne, to straty w zakresie przepływów finansowych będą zbyt duże. Przykładowo przy zwrocie na bazie miesięcznej za kwiecień kwota VAT wpłynie na konto podatnika około 25 lipca, podczas gdy przy rozliczeniach kwartalnych - najwcześniej 25 września. Daty mówią same za siebie.
Moment powstania obowiązku
Wielu wybiera deklaracje kwartalne, żeby ułatwić sobie kalkulację podatku, ponieważ przy uproszczonych zaliczkach na VAT nie ma konieczności monitorowania co miesiąc momentu powstania obowiązku podatkowego, czy też momentu odliczenia podatku naliczonego. A to szczególnie ważne wobec częstych zmian przepisów prawa. Jest jednak kilka zastrzeżeń.
Dla podmiotów uczestniczących w transakcjach z innymi krajami UE monitoring i tak musi być miesięczny, z uwagi na konieczność raportowania w informacji podsumowującej, która jest - co do zasady - miesięczna.
Kosztowne pomyłki
Uproszczone rozliczenia VAT mają przełożenie na potencjalne nieprawidłowości. Jeśli w poprzednim kwartale podatnik popełnił błąd, np. nie rozpoznał VAT należnego z tytułu sprzedaży, to błąd ten ma skutki nie tylko w deklaracji, w której się pojawił (powstanie zaległość podatkowa), ale również będzie rzutował na przyszłość. Zaliczki na VAT za kolejny kwartał będą bowiem zaniżone, a skoro tak, to i w kolejnym kwartale też powstanie zaległość. Podatnicy muszą o tym pamiętać, zanim urząd skarbowy sam się do nich zgłosi. Tylko wcześniejsze uregulowanie oraz złożenie czynnego żalu pozwala na uniknięcie konsekwencji karnych skarbowych.
Podsumowując, można powiedzieć, że deklaracje kwartalne mają swoje plusy, ale tylko dla wybranych, czyli tych, który z reguły płacą VAT i wybierają zaliczki uproszczone. Z pewnością jednak można stwierdzić, że nie zawsze to się opłaca, a wady i zalety należy oceniać w perspektywie danego biznesu. Jeśli biznes się zmienia, historyczne decyzje dotyczące przyjętego sposobu rozliczeń należy weryfikować i sprawdzać, czy nie warto zmienić podejścia. Pochopne decyzje zdecydowanie nie są wskazane - na rozliczenia kwartalnie przejść łatwo, ale wrócić do rozliczeń miesięcznych można dopiero po roku.
@RY1@i02/2014/081/i02.2014.081.07100030a.802.jpg@RY2@
Dorota Pokrop dyrektor w Zespole Podatków Pośrednich EY
Dorota Pokrop
dyrektor w Zespole Podatków Pośrednich EY
Podstawa prawna
Ustawa z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054 ze zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu