Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
VAT

Split payment: projekt po poprawkach nadal z wadami. Do starych wątpliwości doszły nowe

18 sierpnia 2017
Ten tekst przeczytasz w 125 minut

Po konsultacjach społecznych resort finansów przedstawił poprawiony projekt nowelizacji ustawy o VAT, której zadaniem jest wprowadzenie split paymentu. Jest lepiej, ale w dalszym ciągu projekt wymaga dopracowania, tym bardziej że nie wszystkie rozwiązania są w pełni akceptowalne

@RY1@i02/2017/159/i02.2017.159.18300060a.801.jpg@RY2@

Radosław Kowalski

doradca podatkowy

Realizując politykę uszczelniania systemu podatkowego, resort finansów kontynuuje prace nad regulacjami, które wprowadzą do polskiego VAT instytucję podzielonej płatności.

Na czym ona ma polegać? W skrócie można ją opisać tak: zarówno dostawca towaru, jak i świadczący usługę, w których cenie zawarta jest kwota VAT, mogą swobodnie dysponować wyłącznie kwotą netto. Pozostała część wynagrodzenia zostaje "zablokowana" na rachunku VAT. Tak podzieloną płatność przedstawiłby jej przeciwnik. Z kolei ktoś nieco bardziej pozytywnie nastawiony do tej instytucji wskazałby, że wynagrodzenie należne świadczącemu wpływa - w odpowiednich częściach - na jego dwa odrębne rachunki prowadzone w obsługującym go banku: cena netto na "zwykły" rachunek, zaś VAT na wydzielony rachunek VAT. Przy czym z tego drugiego rachunku podatnik może dokonywać zapłat za nabywane towary i usługi, płacić swój VAT należny fiskusowi lub dysponować zgromadzonymi na nim środkami w sposób określony w prawie bankowym. Niby zostało powiedziane to samo, a jednak wydźwięk jest różny.

Faktycznie, otrzymanie zapłaty w formule podzielonej płatności w pewnym zakresie ogranicza możliwości podatnika do dysponowania tą częścią przysługującego mu wynagrodzenia, która przypada na kwotę VAT. Musimy się jednak pogodzić, że jest to cecha immanentna split paymentu i z pewnością nowe przepisy będą implikowały takie skutki.

Zmiany od kwietnia

Obecnie dysponujemy drugą wersją projektu ustawy nowelizującej ustawę o podatku od towarów i usług oraz niektóre inne ustawy (w tym prawo bankowe), tj. przepisami, które mają wprowadzić do polskiego systemu podatkowego podzieloną płatność. Pierwsza wersja, datowana na 12 maja 2017 r., została poddana konsultacjom, a te wykazały, że wymaga on istotnych zmian.

Niestety, jak się okazuje, pomimo podjętych działań aktualna propozycja też nie jest pozbawiona wad. Oczywiście jest znacznie lepsza od pierwszej, resort uwzględnił w niej wiele uwag i propozycji, jednak nie może być mowy o finalnym "produkcie", który po przyjęciu przez Sejm mógłby trafić bez zmian do podpisu prezydenta.

Inaczej niż to było zakładane w majowej wersji projektu, obecna przewiduje, że przepisy wejdą w życie od kwietnia 2018 r. (pierwotnie miał to być początek przyszłego roku).

Jest to wyraźny ukłon resortu w kierunku banków, które muszą przygotować się do wdrożenia mechanizmów pozwalających na stosowanie płatności w systemie split payment.

Dla przeciętnego podatnika zmiana w tym zakresie daje dodatkowy czas na przygotowanie wewnętrznych procedur dokonywania rozliczeń, acz dopóty, dopóki nie są znane szczegóły techniczne oraz praktyczne aspekty działania banków, trudno podejmować jakieś radykalne działania o takim charakterze.

Ponad wszelką wątpliwość początek II kwartału jako moment wprowadzenia tak istotnych zmian jest o tyle lepszy, że początek roku dla wielu podatników to sam w sobie gorący okres (zamknięcie ksiąg, rozliczenie podatku dochodowego, korekta roczna w VAT). Lepiej więc zmierzyć się z nowymi wyzwaniami w nieco spokojniejszym okresie.

Dobrowolne, ale pod warunkami

Tak jak w pierwszej wersji, tak i w obecnej split payment jest instytucją fakultatywną stosowaną, o ile tak zadecyduje podatnik. W dalszym ciągu o wyborze takiej formuły regulowania zobowiązań decyduje klient, tj. nabywca płacący za zakupione towary i usługi. To również dla niego przewidziane są zachęty, które mają zmotywować go do wyboru takiej, a nie innej formuły zapłaty.

Artykuł 108a ust. 1 poprawionego projektu ustawy o VAT różni się nieco od tego samego przepisu pierwszej wersji nowelizacji. Mogłoby się wydawać, że zmiany są kosmetyczne. Jednak nie do końca tak jest.

Nie chodzi przy tym o to, że uprzednio prawodawca bezpośrednio wskazywał również na tzw. faktury zaliczkowe, a teraz nie przywołał ich wprost w regulacji. To akurat nie jest konieczne wobec faktu, że aktualna propozycja wskazuje na otrzymaną fakturę z wykazaną kwotą VAT (co do "otrzymanej" faktury patrz następny akapit) - czyli dotyczy również faktur zaliczkowych.

@RY1@i02/2017/159/i02.2017.159.18300060a.802.jpg@RY2@

Jak działa mechanizm

PROBLEM 1. CZY DROBNA POMYŁKA NA FAKTURZE WYKLUCZY ZASTOSOWANIE PODZIELONEJ PŁATNOŚCI

Na uwagę zasługuje tu coś, czego nie było w pierwszej wersji. Otóż prawodawca wyraźnie wskazuje, że z podzielonej płatności nie można skorzystać, gdy do faktury ma zastosowanie art. 108 ustawy o VAT. Przy czym chodzi o cały artykuł, a nie np. tylko tę część dotyczącą pustych faktur.

Jaki może być efekt takiego "wtrącenia", które, jak sądzę, nie do końca zostało przemyślane? W pierwszej kolejności przypomnijmy, że art. 108 ustawy o VAT w ust. 1 wskazuje, że "W przypadku gdy osoba prawna, jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej lub osoba fizyczna wystawi fakturę, w której wykaże kwotę podatku, jest obowiązana do jego zapłaty".

Wspomnę tylko krótko, że sam przepis od zawsze był nieczytelnie skonstruowany (nawet jeżeli odpowiada art. 203 dyrektywy 112), bo prawodawca zapomniał zamieścić w nim zastrzeżenia, że odnosi się on do tych przypadków, w których faktura nie dotyczy czynności, dla których powstał obowiązek podatkowy w VAT, czyli pustych faktur (zarówno tych odnoszących się do zdarzeń niepodlegających opodatkowaniu, dla których VAT został błędnie wykazany, jak i tych, które w ogóle nie miały miejsca). Na takie jego znaczenie wskazuje orzecznictwo (np. wyrok NSA z 31 maja 2017 r., sygn. akt I FSK 1824/15).

Z kolei w ust. 2 art. 108 prawodawca wskazał, że "Przepis ust. 1 stosuje się odpowiednio (czyli istnieje obowiązek zapłaty wykazanego w fakturze VAT - przypis autora), w przypadku gdy podatnik wystawi fakturę, w której wykaże kwotę podatku wyższą od kwoty podatku należnego". To oznacza, że jeżeli podatnik zamiast zwolnienia czy stawki obniżonej zastosuje wyższą stawkę VAT (np. 23 proc.) i w efekcie zawyży kwotę podatku w takim dokumencie, to musi ten VAT zapłacić (tak np. w wyroku NSA z 11 grudnia 2009 r., sygn. akt I FSK 1149/08). Zatem art. 108 ustawy o VAT ma zastosowanie zarówno wówczas, gdy podatnik świadomie uczestniczy w procederze wyłudzania VAT, wystawiając puste faktury w najgorszym (bo kryminalnym) ich wydaniu, jak i wówczas, gdy najnormalniej pomyli się, co przecież może zdarzyć się każdemu.

Skoro więc w obecnej wersji projektu w art. 108a ust. 1 ustawy o VAT wskazane zostało, że podzielona płatność może być dokonana wyłącznie wówczas, gdy otrzymana faktura nie jest tą, o której mowa w art. 108, a nie w art. 108 ust. 1 ustawy o VAT, to nawet niewielka pomyłka w kwocie VAT automatycznie eliminuje możliwość zastosowania mechanizmu podzielonej płatności!

Co istotne, eliminowana jest cała faktura, a nie tylko ta jej pozycja obarczona błędem. To konsekwencja tego, że projektodawca wyraźnie wskazuje: "z wyłączeniem faktury". Nie posługuje się, znanym z ustawy o VAT, stwierdzeniem: "w części dotyczącej tych pozycji, dla których podane zostały kwoty (...)" (tak np. w art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. b ustawy o VAT). Oczywiście otwarte pozostaje pytanie, jakie będą konsekwencje zastosowania podzielonej płatności w przypadkach, gdy płatność taka nie mogła mieć zastosowania? Prawodawca tego nie precyzuje. Na szczęście nie wprowadza żadnej sankcji. Należy też przyjąć, że zobowiązanie zostało, chociaż przy wadliwej płatności, uregulowane. Z pewnością płacący nie skorzysta w takim przypadku z preferencji, tj. ochrony, jaką daje podzielona płatność.

PROBLEM 2. ISTNIEJE ZAGROŻENIE, ŻE SPRZEDAWCY BĘDĄ OPÓŹNIAĆ WYSTAWIANIE FAKTUR, BY UNIKNĄĆ DZIELENIA PŁATNOŚCI

Wprowadzając instytucję podzielonej płatności, prawodawca wyraźnie łączy ją z dokumentem faktury. To oznacza, że podatnik płacąc bez faktury, nie będzie mógł zastosować tego mechanizmu.

W pierwszej wersji projektu zostało wskazane, że podzieloną płatność mogą zastosować podatnicy, którzy otrzymali fakturę z wykazaną kwotą VAT. W drugiej wersji zastrzeżenie takie nie tylko zostało zachowane, ale jeszcze dodatkowo wzmocnione.

Obecnie projekt art. 108a ust. 1 ustawy o VAT stanowi, że podatnik, który otrzymał fakturę (inną niż ta, której dotyczy art. 108 - patrz poprzedni akapit), przy dokonywaniu płatności należności wynikającej z tej faktury może zastosować mechanizm podzielonej płatności.

To oznacza, że nawet jeżeli przy pierwszej wersji przepisu podatnik miał jakieś wątpliwości, czy może zastosować podzieloną płatność, regulując zobowiązania, np. na podstawie faktury pro forma, to teraz nie może ich już mieć, nawet najmniejszych. Trzeba podkreślić, że warunkiem zastosowania podzielonej płatności (jednym z warunków) będzie otrzymanie faktury przed dokonaniem zapłaty i uregulowanie zobowiązania na jej podstawie.

Efekt może być taki, że sprzedający, w celu ograniczenia płatności dokonywanych na ich rzecz w systemie podzielonej płatności, będą dążyli do tego, aby zapłata regulowana była bez faktury, po wykonaniu świadczenia. To z kolei może generować dodatkową, podejrzewam, że nieplanowaną, korzyść dla fiskusa.

To, że dla zastosowania podzielonej płatności niezbędne jest wystawienie faktury, potwierdza wymóg, by przy dokonywaniu takiej zapłaty wskazany został numer faktury, w związku z którą dokonywany jest przelew (tutaj nie ma wymogu otrzymania faktury, a jedynie znajomość jej numeru).

WAŻNE

Bank nie będzie weryfikował, czy w danym przypadku podzielona płatność może mieć zastosowanie.

PROBLEM 3. CZY MOŻNA ZAPŁACIĆ CZĘŚĆ NALEŻNOŚCI POPRZEZ SPLIT PAYMENT, A CZĘŚĆ NA ZASADACH OGÓLNYCH

W obecnym brzmieniu projektu za pomocą podzielonej płatności podatnik może uregulować tylko część zobowiązania wynikającego z faktury. Taka możliwość nie była przewidziana w pierwszej wersji.

Bardzo dobrze, że resort wsłuchał się w zastrzeżenia zgłaszane w tym zakresie, jak również że uwzględnił uwagi, iż podzielona płatność powinna być dopuszczalna również wówczas, gdy zapłata kwoty netto dokonywana jest w inny sposób niż na rachunek bankowy.

Zastrzeżenie, że kwota netto może być rozliczona w inny sposób niż poprzez płatność na rachunek rozliczeniowy, skutkuje tym, że dopuszczalne będzie dokonanie zapłaty tej kwoty gotówką - za pomocą karty płatniczej - przez potrącenie czy wygaszenie w drodze barteru.

Skoro współpraca między urzędnikami a podatnikami w tym zakresie tak dobrze się ułożyła, to uważam, że warto by było, aby prawodawca dodatkowo wyraźnie podkreślił, iż dokonanie zapłaty części ceny w procedurze podzielonej płatności nie wyłącza możliwości uregulowania pozostałej części na zasadzie ogólnej. Oczywiście przy obecnym brzmieniu projektowanej regulacji zakładamy, że tak właśnie będzie, jednak wyraźna informacja o tym spowodowałaby, że nikt nigdy nie wpadnie na pomysł, by interpretować art. 108a ust. 1 i 2 ustawy o VAT w ten sposób, że owszem, podatnik może dokonać zapłaty części kwoty z faktury, stosując mechanizm podzielonej płatności, ale wybór takiej metody jest wiążący dla całej faktury. I to nawet wówczas, jeżeli płatność dokonywana jest w ramach więcej niż jednego przelewu.

Być może powyższe jest dmuchaniem na zimne, ale doświadczenie w stosowaniu polskich przepisów podatkowych pokazuje, że lepiej w takich przypadkach nie pozostawiać miejsca na kreatywną interpretację - zwłaszcza że art. 108a ust. 1 nie wskazuje na możliwość dokonania częściowej zapłaty, a dopiero ust. 2, który ma charakter bardziej instrukcyjny (techniczny) niż ust. 1, wskazuje na to, jak ta podzielona płatność jest realizowana w praktyce i na czym polega.

PROBLEM 4. NIE WIADOMO, CZY NOWY MECHANIZM BĘDZIE MIAŁ ZASTOSOWANIE PRZY TRANSAKCJACH WALUTOWYCH

Cały czas obserwujemy wyraźną, ale i zrozumiałą niechęć części podatników do procedury podzielonej płatności (ostatecznie podatnik, który otrzyma zapłatę w tej formule, jest w pewien sposób ograniczony w dysponowaniu częścią swoich środków).

Również z tego powodu warto zadbać o to, aby przepisy dotyczące tej instytucji nie pozostawiały żadnych wątpliwości (przynajmniej na tyle, na ile jest to możliwe).

Inaczej niż to było w pierwszej wersji, w aktualnej prawodawca wskazuje, że zapłata z zachowaniem mechanizmu podzielonej płatności dokonywana jest w złotych polskich.

Oczywiście z konstrukcji regulacji można wywnioskować, że chodzi o zapłatę kwoty VAT, a przepis taki nie wymusza do płatności w tej formie również kwoty netto. Jednak warto, by wyraźnie, w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości zapisać, że: "Zapłata kwoty VAT z zastosowaniem (...) dokonywana jest w złotych polskich".

Oczywiście powyższy argument będzie aktualny, jeżeli komunikat przelewu będzie służył wyłącznie do zapłaty VAT. Gdyby prawodawca tego nie doprecyzował, wówczas kluczowe znaczenie będzie miało to, że dalsza część regulacji odsyła do "komunikatu przelewu", a ten będzie właściwy wyłącznie dla kwoty VAT (zwłaszcza że kwota netto będzie mogła być uregulowana w dowolny sposób).

PROBLEM 5. PO ZMIANACH NIE JEST JUŻ OCZYWISTE, ŻE ZAPŁATA KWOTY NETTO I VAT BĘDZIE DOKONYWANA W JEDNEJ OPERACJI

W katalogu danych, jakie podatnik ma zamieszczać, dokonując zapłaty za pomocą komunikatu, pierwotny projekt wymieniał m.in. kwotę wartości sprzedaży netto. Obecny katalog nie zawiera takiej pozycji, a z kwot ma być wskazana kwota brutto, no i oczywiście kwota VAT, która ma być zapłacona.

Jeżeli do tego dołożymy, skądinąd dobre rozwiązanie, że kwota netto może być uregulowana w dowolny sposób, to pojawia się nam nowe pytanie: czy istotnie zapłata kwoty VAT i kwoty netto musi być dokonana w tym samym momencie lub chociaż okresie rozliczeniowym?

Teraz nie jest to już takie oczywiste, co powoduje, że uzasadnione mogą być zarzuty, że cały ten mechanizm ma wyłącznie zabezpieczać interesy fiskusa. Duże znaczenie będzie miała wymagana treść komunikatów przelewu (co de facto kolejny, po JPK, raz doprowadzi do tworzenia przepisów poza aktami prawnymi). Może się bowiem okazać, że istotnie część podatników w pierwszej kolejności będzie płaciła VAT, a dopiero później kwotę netto. Takie działanie może pogorszyć płynność finansową ich kontrahentów (zwłaszcza że środkami z rachunku VAT będzie można dysponować w ograniczony sposób).

PROBLEM 6. NIE MA ZGODY CO DO TEGO, CZY FAKTOR UWOLNI SIĘ OD ODPOWIEDZIALNOŚCI SOLIDARNEJ PRZY LIMICIE FINANSOWANIA

Bardzo poważne zastrzeżenia do projektu miały firmy faktoringowe i ich klienci. Obecnie jest nieco lepiej, ale nie można mówić, że zaproponowane rozwiązanie jest w pełni akceptowalne. Problem z faktoringiem w kontekście regulacji split paymentu wynika z tego, że w przypadku zapłaty z wykorzystaniem podzielonej płatności na rachunek podmiotu trzeciego ów odbiorca płatności ponosi odpowiedzialność solidarną za zobowiązania podatkowe z tytułu wykonania świadczenia. Zasada taka była zapisana w pierwszej wersji projektu i jest też w aktualnej. Część komentatorów z zadowoleniem przyjęła zapis, jaki pojawił się w obecnym projekcie, zgodnie z którym odbiorca zapłaty niebędący jednocześnie wykonawcą świadczenia zdejmuje z siebie odpowiedzialność, jeżeli dokona on zapłaty na rzecz faktycznego wykonawcy w procedurze podzielonej płatności.

Niektórzy uważają, że rozwiązuje to problem faktoringu. Niestety, moim zdaniem nie.

Jeżeli bowiem weźmiemy pod uwagę, że znaczna część nowoczesnych form faktoringu odwołuje się do limitu finansowania, co sprowadza się do tego, że klient firmy faktoringowej korzysta z pewnej puli środków, a nie otrzymuje wypłat "pod konkretne faktury", to okazuje się, że zaproponowane rozwiązanie się nie sprawdzi.

W istocie bowiem, aby wyeliminować swoje ryzyko, faktor powinien z automatu wypłacać środki w ramach konta "Finansowanie z zastosowaniem podzielonej płatności". W momencie bowiem wypłaty w ramach tego konta faktor nie wie jeszcze, jak zapłata zostanie dokonana przez kontrahenta jego klienta (istota faktoringu sprowadza się do likwidacji luk finansowych poprzez wypłatę na rzecz klienta przed terminem płatności, jaki ten udzielił swojemu kontrahentowi).

PROBLEM 7. DLACZEGO SZYBSZY ZWROT OBEJMUJE TYLKO NADWYŻKĘ PODATKU, A NIE JEGO ODZYSKANIE

W obu wersjach projektu zmian dotyczących podzielonej płatności prawodawca planuje umożliwienie podatnikom otrzymanie szybszego zwrotu różnicy VAT, jeżeli zdecydują, że kwota taka będzie wypłacona na rachunek VAT.

W ramach konsultacji postulowane było, aby termin zwrotu był w takiej sytuacji krótszy niż 25 dni, ale resort finansów nie zdecydował się na taki krok.

Jednak zarówno w pierwszej, jak i w drugiej wersji wskazuje się wyłącznie na skrócony termin zwrotu, ale tylko gdy jest to różnica między podatkiem naliczonym i należnym.

Tymczasem podatnik, który będzie ubiegał się o zwrot kwoty VAT, nawet gdyby wskazał rachunek VAT jako ten, na który ma być wypłacona kwota, nie może żądać, aby przelew był dokonany w terminie 25 dni.

PROBLEM 8. CZĘŚCIOWA ZAPŁATA NIE POZWALA ZASTOSOWAĆ PODZIELONEJ PŁATNOŚCI

Jedną z preferencji, która ma zachęcić podatników do korzystania z podzielonej płatności, jest pomniejszenie zobowiązania podatkowego w VAT, jeśli skorzystają oni przy zapłacie z rachunku VAT. Jak się jednak okazuje, nie zawsze taka ulga będzie miała zastosowanie. Wzór, który autor projektu zamieścił w art. 108ew pierwszej wersji, wskazuje, jak wylicza się kwotę zmniejszenia zobowiązania podatkowego, jeżeli podatnik ureguluje je z rachunku VAT.

W drugiej wersji stosowne regulacje odnajdziemy w art. 108d, z tym jednak zastrzeżeniem, że aby zmniejszenie miało zastosowanie, zobowiązanie podatkowe w VAT ma być dokonane w całości z rachunku VAT. Ta zmiana znacznie ograniczy możliwość korzystania z obniżenia zobowiązania podatkowego w VAT.

PROBLEM 9. TO BANKI BĘDĄ NARZUCAĆ WYSOKOŚĆ OPŁAT I OPROCENTOWANIA

Wprowadzenie podzielonej płatności wymusza zmiany w prawie bankowym. Druga wersja zdaje się być bardziej korzystna dla banków niż pierwotna. Pierwotnie rachunek VAT miał być jeden w banku dla wszystkich rachunków podatnika, środki na nim zgromadzone miały być oprocentowane, a zarówno jego prowadzenie, jak i operacje na nim miały być darmowe dla klientów. Miały..., ale druga wersja już tego nie przewiduje.

Po pierwsze, rachunków VAT podatnik może mieć więcej w tym samym banku, ale aktualna propozycja jest interpretowana w ten sposób, że opłaty jednak będą mogły być pobierane, byle nie były wyższe niż za "zwykły" rachunek (nie mogą być "dodatkowe" opłaty, lecz jedynie opłaty jak za zwykły przelew), a o oprocentowaniu środków zadecydują strony w umowie.

Jednym zdaniem, wysokość opłat i oprocentowanie narzucą banki. Takie rozwiązanie musi budzić wątpliwości, jeżeli weźmiemy pod uwagę, że przecież to nie podatnik, a jego kontrahent zadecyduje o tym, że środki trafią na taki rachunek (wyjątkiem jest przypadek, gdy podatnik wskazuje rachunek VAT jako właściwy do zwrotu z US).

Dodatkowo banki uzyskały "gwarancję" zachowania środków na rachunku VAT w tym konkretnym banku, do którego zapłaty dokonał klient lub przelał US dzięki temu, że - inaczej niż to było w pierwszej wersji - środki nie mogą być wprowadzane ani wyprowadzane z rachunku VAT w ramach przelewu pomiędzy rachunkami VAT w różnych bankach. Dopuszczalny będzie przelew między rachunkami VAT, ale wyłącznie prowadzonymi w tym samym banku.

Opisany proces dokonywania płatności w procedurze split paymentu wskazuje na to, że podatnicy korzystający z niej będą zmuszeni do weryfikacji stanu środków na tym koncie, bo inaczej kwota brutto może zostać uregulowana ze "zwykłego" rachunku. Może się tak zdarzyć, gdy podatnik zastosuje komunikat podzielonej płatności, a na rachunku VAT zabraknie środków. Wówczas bank ureguluje kwotę brutto wynikającą z faktury, korzystając przy tym ze środków ze "zwykłego" rachunku.

PRZYKŁAD 1

Wyższa stawka

Inwestor otrzymał fakturę za roboty budowlane, które dotyczą obiektów budownictwa mieszkaniowego objętego społecznym programem mieszkaniowym. Jak się wydaje, co do zasady czynność powinna być opodatkowana VAT naliczonym według stawki 8-proc. Jednak ze względu na pewne wątpliwości świadczący zastosował stawkę podstawową. W przeszłości nieraz tak się działo, a inwestor nie oponował, bo przy takim zawyżeniu dokonywał rozliczenia kwoty VAT wykazanej w fakturze. Organy nie kwestionowały takiego postępowania (bo de facto nie mają podstawy prawnej do zakwestionowania odliczenia takiego VAT). Załóżmy, że kwietniu 2018 r. inwestor otrzymał taki dokument. Podatnik chciał dokonać zapłaty w systemie podzielonej płatności, jednak zrezygnował, uznając, że skoro, potencjalnie, stawka, a w efekcie i kwota VAT w fakturze może być zawyżona, to nie przysługuje mu uprawnienie do zastosowania takiej metody płatności.

PRZYKŁAD 2

Zawyżony kurs

Podatnik otrzyma fakturę wystawioną w euro, w której kwota podatku od towarów i usług została wykazana w złotych polskich. Niestety, wystawca dokonał niewłaściwego przeliczenia kwoty VAT (zastosował niewłaściwy kurs), w konsekwencji zawyżył go.

Oczywiście wystawca będzie musiał uregulować zawyżoną kwotę VAT, gdyż do takiej faktury zastosowanie ma art. 108 ustawy o VAT. Mimo że nie ma tutaj mowy o pustej fakturze, nabywca nie będzie miał możliwości zastosowania podzielonej płatności, gdyż faktura jest dokumentem, o którym mowa w art. 108 ustawy o VAT.

PRZYKŁAD 3

Błąd tylko w jednej pozycji

Podatnik otrzyma fakturę, na której wystawca zamieścił 155 pozycji. W jednej pozycji bezpodstawnie naliczył VAT, gdyż towar taki jest objęty odwrotnym opodatkowaniem.

Ze względu jednak na to, że do faktury ma zastosowanie art. 108 ustawy o VAT (co prawda do jednej pozycji, ale jednak), nabywca nie będzie mógł uregulować wynikającej z niej kwoty (w tym wyłącznie z pozostałych 154 prawidłowych pozycji) w procedurze podzielonej płatności.

PRZYKŁAD 4

Faktura pro forma

Podatnik umówi się z kontrahentem, że przed dokonaniem dostawy zapłaci mu zaliczkę w wysokości 70 proc. ceny towaru. Ponieważ nabywca ma na rachunku VAT zgromadzoną pokaźną kwotę, chciał wykorzystać te środki i dokonać zapłaty w procedurze podzielonej płatności. Niestety, świadczący nie wystawi faktury przed otrzymaniem zapłaty, a prześle jedynie fakturę pro forma, na podstawie której klient miał dokonać płatności. W tej sytuacji split payment nie będzie mógł mieć zastosowania.

PRZYKŁAD 5

Zapłata bez faktury

Spółka świadczy usługi, ustalając w każdym przypadku, że nabywca reguluje zobowiązanie w terminie 7 dni od dnia otrzymania faktury. Aby otrzymać jak najprędzej taką płatność, spółka wystawi fakturę niezwłocznie po wykonaniu usługi. Dzięki temu nie tylko otrzyma zapłatę, ale kontrahent będzie mógł dokonać rozliczenia VAT w tym samym miesiącu, w którym świadczący rozpoznaje obowiązek podatkowy.

Po wprowadzeniu mechanizmu podzielonej płatności część klientów zaczęła regulować zobowiązania w systemie podzielonej płatności, co nie do końca odpowiada zarządowi spółki.

Prawnik firmy wpadł na pomysł, że w nowych umowach będzie wyraźnie zapisywane, że płatność ma być dokonana przez nabywcę w terminie 7 dni, ale od momentu wykonania usługi, na podstawie dostarczonego klientowi raportu będącego świadectwem płatności.

Jednocześnie w procedurach spółki zostało zapisane, że wszystkie faktury będą wystawiane 10. dnia następnego miesiąca za miesiąc poprzedni (pozwoli to wyeliminować przypadki płatności podzielonej na podstawie faktury). Skutkiem ubocznym takiego działania jest to, że spółka opodatkowuje swoją usługę w miesiącu jej wykonania, ale klient może rozliczyć VAT naliczony dopiero w następnym miesiącu (art. 86 ust. 10b pkt 1 ustawy o VAT) - co fiskusowi daje dodatkowy miesiąc korzystania z zapłaconego przez spółkę VAT.

PRZYKŁAD 6

Cena netto w dwóch formach

Podatnik kupił towary o łącznej wartości netto 10 000 euro. W fakturze kwota netto została wykazana w euro, a VAT w złotych.

Dokonując zapłaty, podatnik chciał zastosować podzieloną płatność. W związku z tym za pomocą komunikatu zapłacił kwotę VAT. Część ceny przypadająca na kwotę netto została zapłacona w 30 proc. przelewem w euro, a w 70 proc. skompensowana z należności od kontrahenta.

PRZYKŁAD 7

Faktor ryzykuje nadal

Spółka korzysta z faktoringu, w ramach którego ma zdefiniowany limit finansowania, tj. kwotę wypłacaną przez faktora w danym okresie. Warunkiem korzystania z limitu jest przedstawienie faktur na określoną kwotę. W kwietniu 2018 r. firma skorzysta z finansowania faktora na kwotę 100 000 zł. Jednocześnie spółka przedstawi faktorowi faktury na taką samą kwotę, ale z terminem płatności w maju. To oznacza, że dokonując wypłaty w kwietniu, faktor nie będzie wiedział, jaka część faktur przedstawionych przez klienta, a opłaconych przez kontrahentów tego klienta w maju będzie uregulowana w procedurze podzielonej płatności. Chcąc uchronić się przed odpowiedzialnością solidarną, musiałby dokonywać wypłaty do konkretnych faktur i jednocześnie stosować wobec nich podzieloną płatność, gdy tymczasem żaden z podmiotów, dla których klient wystawił faktury, może nie skorzystać z podzielonej płatności.

PRZYKŁAD 8

25 dni nie dla wszystkich

Podatnik świadczy usługi na rzecz zagranicznego kontrahenta. Całość jego sprzedaży opodatkowana jest za granicą przez nabywcę. W związku z tym, że zakupy na potrzeby prowadzonej działalności dokonywane są z polskim VAT, podatnik wystąpi o zwrot takiego VAT. Niestety, nawet gdyby podatnik wskazał rachunek VAT jako właściwy do zwrotu, nie mógłby żądać, by był on dokonany w terminie 25 dni.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.