Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Pozostałe podatki

Jakie znaczenie ma w praktyce jednofazowość akcyzy

3 października 2011
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Ogólne zasady rządzące danym podatkiem nie powinny być tylko podstawą rozważań akademickich. W przypadku wątpliwości co do interpretacji danego przepisu zasady te pozwalają w praktyce na ustalenie rzeczywistej treści normy prawnej. Tak jest w przypadku zasady jednofazowości podatku akcyzowego. Na czym ona polega?

@RY1@i02/2011/191/i02.2011.191.086.016d04.801.jpg@RY2@

Tomasz Stanek, doradca podatkowy w Zespole Podatku Akcyzowego w Kancelarii Ożóg i Wspólnicy

Jednofazowość akcyzy wyklucza, co do zasady, obciążanie tym podatkiem kolejnych uczestników obrotu wyrobami akcyzowymi. Jeżeli zatem producent zadeklarował podatek, kolejny uczestnik obrotu, bez względu na to, czy producent go zapłacił, nie może być traktowany jak podatnik akcyzy. Zasada jednofazowości może mieć kluczowe znaczenie dla postępowań podatkowych prowadzonych chociażby w zakresie obrotu lekkim olejem opałowym (LOO).

Warto zwrócić uwagę, że pod rządzami ustawy o podatku akcyzowym z 2004 roku obowiązek odbioru oświadczeń od nabywców LOO dotyczył podatników, a nie jak to jest obecnie uregulowane w ustawie o podatku akcyzowym z 2008 roku - sprzedawców. Różnica ta ma charakter fundamentalny, jeżeli uwzględnimy, że jednofazowość akcyzy została wprost zapisana w ustawie o podatku akcyzowym. Treść przepisu jest jasna - jeżeli w stosunku do wyrobu akcyzowego powstał obowiązek podatkowy w związku z wykonaniem jednej z czynności, to nie powstaje obowiązek podatkowy na podstawie innej czynności określonej w tych przepisach, jeżeli kwota akcyzy została określona lub zadeklarowana w należnej wysokości.

W przypadku obrotu LOO zasada jednofazowości oznacza, że dokonując dalszej odsprzedaży oleju na cele opałowe sprzedawca, jako kolejny podmiot w łańcuchu dostaw, nie staje się podatnikiem podatku akcyzowego, oczywiście o ile wcześniej producent prawidłowo zadeklarował podatek od tych wyrobów. Uwzględniając zatem to, że pod rządami ustawy z 2004 roku i wydanych na jej podstawie przepisów wykonawczych obowiązek odbioru oświadczenia o przeznaczeniu LOO ciążył wyłącznie na podatniku akcyzy, brak takiego oświadczenia nie powinien powodować żadnych negatywnych następstw dla sprzedawcy. Sprzedaż LOO bez odbioru oświadczenia nie mogła być w szczególności traktowana jako zużycie przez sprzedawcę oleju na cele inne niż opałowe.

Dla porządku należy jednak dodać, iż powyższe zapatrywanie, niestety bez głębszej analizy, jest odrzucane zarówno przez organy podatkowe, jak i niektóre sądy administracyjne. Z tym większymi nadziejami na sprostowanie tej błędnej praktyki należy przyjąć orzeczenie WSA w Szczecinie z 29 czerwca 2011 r. (sygn. akt I SA/Sz 310/11).

W wyroku tym słusznie zauważono, że wątpliwości z powodów semantycznych budzi już podstawowe założenie organów podatkowych, że ustawodawca odsprzedaż oleju opałowego bez odbioru oświadczenia uznał za jego zużycie, co teoretycznie pozwalałoby na nałożenie na sprzedawców akcyzy w przypadku braku oświadczeń. Ponadto w art. 65 ust. 1a ustawy z 2004 roku o akcyzie, na podstawie którego określa się sprzedawcom wysokość zobowiązania w podatku akcyzowym, stosowanie tzw. sankcyjnej stawki podatku (2 tys. zł od 1000 litrów oleju) przewidziano w razie "użycia" olejów opałowych. Jakkolwiek pojęcie "użycie" jest określeniem szerszym niż "zużycie", mogącym obejmować także np. sprzedaż wyrobu, o tyle uznanie, że sprzedaż towaru stanowi jego "zużycie", jest już nieuzasadnione. Artykuł 4 ust. 2 pkt 10 ustawy o podatku akcyzowym z 2004 roku, określający przedmiot opodatkowania w postaci "zużycia" wyrobów akcyzowych, nie powinien być zatem modyfikowany (przez rozszerzenie zakresu) przepisem określającym stawkę opodatkowania.

EM

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.