Podatkowe lekcje z Norwegii
Odpowiednio zaprojektowany podatek majątkowy może zachęcać gospodarstwa domowe do oszczędzania, nie ograniczając przy tym ich aktywności ekonomicznej
Pomysł wprowadzenia podatku majątkowego zawsze wzbudza silne kontrowersje. Zwolennicy tego rozwiązania postrzegają je jako skuteczne narzędzie redystrybucji i zmniejszania nierówności, a przeciwnicy uważają, że zniechęca ono do inwestowania oraz pracy. Badanie ekonomisty Mariusa A. K. Ringa (Uniwersytet Teksański w Austin) dotyczące Norwegii dostarcza świeżego spojrzenia na ten temat, sugerując, iż odpowiednio zaprojektowany podatek majątkowy może zachęcać gospodarstwa domowe do oszczędzania, nie ograniczając przy tym ich aktywności ekonomicznej.
Podatek majątkowy w Norwegii naliczany jest od wartości netto dóbr (pojazdów, akcji i nieruchomości) pomniejszonej o zadłużenie. Płaci się go, jeśli przekroczy się próg wynoszący obecnie 1,7 mln koron (ok. 650 tys. zł) – stawka wynosi 0,85 proc. Ring wykorzystał metodę nieciągłości regresji, która pozwala na precyzyjną ocenę wpływu podatku majątkowego na zachowania finansowe gospodarstw domowych. Skupił się na tych, które przekroczyły próg podatkowy, porównując je do tych poniżej progu. Ring wykazał, że płacenie podatku majątkowego zwiększało skłonność do oszczędzania, jednak bez negatywnego wpływu na konsumpcję.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.