Przypuszczenie optymalizacji, czyli zbywanie podatnika w majestacie prawa
P r zepisy podatkowe są tak zawiłe i obszerne, że przedsiębiorcy często nie są w stanie samodzielnie ocenić, czy ich postępowanie nie zostanie w przyszłości zakwestionowane przez fiskusa. Oczywiście często celem podejmowanych działań jest też uzyskanie korzyści podatkowej, ale nie musi to przecież od razu oznaczać, że jest to niedozwolona optymalizacja podatkowa! W takim przypadku próba uzyskania przez przedsiębiorcę interpretacji indywidualnej wydaje się najbardziej racjonalnym sposobem postępowania.
Niestety, w praktyce wielu podatników zostanie odprawionych przez fiskusa z kwitkiem. Czemu? Otóż można odnieść wrażenie, że do jednej worka trafiają uczciwi podatnicy, chcący zyskać pewność co do prawidłowości swych działań, i wszelkiej maści kombinatorzy. W przypadku bardziej skomplikowanych stanów faktycznych, w których pojawia się jakakolwiek potencjalna korzyść, dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej – zamiast je dokładnie przeanalizować – próbuje bowiem uniknąć odpowiedzi. W jaki sposób? Otóż występuje do szefa Krajowej Administracji Skarbowej o wydanie opinii, czy w sprawie nie istnieje uzasadnione przypuszczenie, że stan faktyczny lub zdarzenie przyszłe dotyczą czynności mającej na celu unikanie opodatkowania. Jeśli szef KAS potwierdzi, że takie uzasadnione przypuszczenie istnieje, to dyrektor KIS w majestacie prawa odmawia wydania interpretacji indywidualnej. Pójście do sądu podatnikowi nic nie da, bo w tym postępowaniu nie jest badana zasadność opinii szefa KAS!
Teoretycznie nie zamyka to podatnikowi drogi do zdobycia ochrony – może on wystąpić do szefa KAS o wydanie opinii zabezpieczającej. Tyle że w tym przypadku często nie opłaci się skórka za wyprawkę. Opłata za wydanie opinii zabezpieczającej wynosi 20 tys. zł, a nie 40 zł (za opis każdego stanu faktycznego lub zdarzenia przyszłego) jak w przypadku interpretacji indywidualnej. Owszem, duża firma może zdecydować się na taki wydatek, lecz dla mniejszych będzie to cena zaporowa. Bez wątpienia warto więc przyjrzeć się bliżej przedstawionym w dzisiejszym tekście sprawom, w których dyrektor KIS odmówił wydania interpretacji.©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.