Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Sprzedaż internetowa jest działalnością gospodarczą

30 marca 2009
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Organy podatkowe prawidłowo uznały, że sprzedaż internetowa ponad 600 artykułów, przeprowadzanie od kilkunastu do kilkudziesięciu transakcji w każdym miesiącu, świadczy o prowadzeniu działalności gospodarczej. Dodatkowo przemawia za tym fakt prowadzenia specjalnego konta bankowego.

Organy podatkowe zarzuciły, że w 2004 roku podatnik prowadził niezarejestrowaną działalność gospodarczą w zakresie sprzedaży wysyłkowej drobnego sprzętu AGD i elektroniki za pośrednictwem aukcji internetowej Allegro. Organy kontrolne swoje ustalenia oparły na historii rachunku bankowego (konta internetowego), czynnościach sprawdzających przeprowadzonych w firmie prowadzącej portal aukcyjny Allegro oraz informacjach Poczty Polskiej dotyczących wysokości poniesionych kosztów przesyłek.

W ocenie organów podatkowych podatnik prowadził niezarejestrowaną działalność, którą powinien opodatkować na zasadach ogólnych. Podkreślono, że podatnik osiągał przychody ze sprzedaży wysyłkowej w ciągu całego roku. O działalności gospodarczej świadczy zaś liczba dokonanych transakcji, ciągłość (powtarzalność) dokonywanych czynności oraz ich zorganizowany i stały charakter, a przy tym nastawienie na zysk.

Sprawa trafiła na wokandę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu uwzględnił skargę podatnika. Jednak co do meritum rację przyznał organom podatkowym. Sąd wyjaśnił, że w razie niezłożenia zeznania o wysokości osiągniętego dochodu organ wydaje decyzję określającą wysokość zobowiązania w podatku dochodowym. Ponieważ skarżący nie złożył w określonym ustawowo terminie zeznania za 2004 rok, to zaistniały ustawowe przesłanki do dokonania określenia zobowiązania podatkowego w formie decyzji.

Sąd przyznał rację organom, że dokonywanie przez skarżącego w spornym roku podatkowym transakcji sprzedaży za pośrednictwem aukcji prowadzonych na portalu Allegro stanowiło pozarolniczą działalność gospodarczą. WSA zauważył, że w okresie objętym kontrolą skarżący dokonał łącznej sprzedaży ponad 600 artykułów, dokonując od kilkunastu do kilkudziesięciu transakcji w każdym miesiącu. Do realizacji prowadzonych transakcji wykorzystywał posiadane w tym celu konto bankowe, na które następowały wpływy środków finansowych pochodzące od nabywców towarów. O skali prowadzonej działalności gospodarczej świadczą także uznane przez organy podatkowe koszty jej prowadzenia, tj. prowizje Allegro, oraz koszty przesyłek pocztowych w sumie ponad 6 tys. zł. Organy podatkowe zdaniem sądu prawidłowo oszacowały koszty podatkowe.

Sąd nie podzielił również kolejnego zarzutu skargi, dotyczącego błędnego oszacowania kosztów podatkowych, a także związanych z tą kwestią wskazywanych w skardze naruszeń przepisów procesowych regulujących postępowanie podatkowe.

Skarżący nigdzie nie dokonał formalnego zgłoszenia prowadzonej działalności gospodarczej, nie prowadził księgi podatkowej, jak również nie dysponował żadnymi dokumentami źródłowymi pozwalającymi na zidentyfikowanie klientów. Nie można było zastosować przy szacowaniu podstawy opodatkowania metody porównawczej wewnętrznej, bo skarżący nie prowadził działalności gospodarczej w poprzednich okresach. Organy nie mogły zastosować metody porównawczej zewnętrznej, gdyż warunki prowadzenia przez niego działalności różniły się znacznie od tych podatników, którzy zarejestrowali działalność i w związku z tym ponosili udokumentowane koszty, w tym na nabycie towarów handlowych. Do zastosowania metody remanentowej wymagane były zaś dokumenty, na podstawie których można określić majątek przedsiębiorstwa na początek i koniec okresu, a takich dowodów skarżący w ogóle nie posiadał. Również zastosowanie metody kosztowej oraz metody udziału dochodu w obrocie wymaga danych w zakresie kosztów poniesionych przez przedsiębiorstwo, którymi podatnik nie dysponował. W ocenie sądu trudno też, z uwagi na specyfikę kształtowania się końcowej ceny sprzedaży, dokonywaną w formie licytacji, ustalać ewentualną marżę. Ten sam przedmiot, wystawiony w większej ilości, może bowiem u różnych kupujących uzyskać zupełnie diametralnie różną końcową cenę nabycia.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.