Dziennik Gazeta Prawana logo

Fiskus nam pomaga, ale tylko gdy tego chce. Dzisiaj częściej nie ma na to ochoty

29 czerwca 2018

Fiskus ma nam pomagać. Tak, tak, nie pomyliłam się, pisząc o pomocy ze strony organów podatkowych. W końcu temu mają służyć interpretacje podatkowe, które w imieniu ministra finansów wydają dyrektorzy izb skarbowych. Kiedy już taki dyrektor napisze na nasz wniosek, jak stosować konkretne przepisy w konkretnej sytuacji, to jesteśmy w pełni chronieni, gdy postąpimy według tej instrukcji. I do tego momentu wszystko się zgadza: i skarbówka, i podatnicy respektują tę zasadę. Kłopot jednak w tym, że urzędnicy robią, co mogą, aby wcielić ją w życie jak najpóźniej albo wcale. Jak? Sposób jest prosty: w końcowym terminie do przekazania interpretacji wzywają do uzupełnienia braków formalnych wniosku albo udzielenia odpowiedzi na pytania. Jeśli się wyrobimy, zyskują dodatkowy okres na przygotowanie interpretacji, jeśli nie - przestają zajmować się sprawą. Skutek: albo dostajemy pomoc (gwarantowaną ustawowo) za późno, albo wcale (14 proc. podatników było w takiej sytuacji w I kwartale br.). I to w zgodzie z prawem. Bo przecież izby skarbowe stosują się do uregulowanej w przepisach procedury.

Nie tylko początki z uzyskaniem interpretacji mogą być trudne. Jeśli przyszłoby nam do głowy sięgnąć do takiej, którą wcześniej dostał ktoś inny, to też może się okazać, że nic z tego. - Kiedyś jedna izba skarbowa wydała w odstępie mniej więcej miesiąca dwie sprzeczne ze sobą interpretacje dotyczące zwolnienia z VAT usług medycznych. Gdy chciałam ściągnąć ze strony resortu tę korzystną dla podatnika, już jej tam nie było - opowiada z wściekłością doradca podatkowy. To oburzenie jest uzasadnione. Ministerstwu wolno w ramach ujednolicania stanowiska zmienić wcześniejszą interpretację, tyle że ta zmiana nie może polegać na skasowaniu (dosłownie) niepasującej i wprowadzeniu nowej. - To wbrew prawu - dodaje moja rozmówczyni.

Fiskus ma nam pomagać. I pomaga. Szkoda, że tylko gdy chce.

@RY1@i02/2012/153/i02.2012.153.00000020a.802.jpg@RY2@

Jadwiga Sztabińska, redaktor naczelna

Jadwiga Sztabińska

redaktor naczelna

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.