Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Postępowania i kontrole podatkowe

Fiskus jak eBay, ale z poślizgiem

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Urzędy skarbowe mogą już przeprowadzać e-licytacje zajętych przez siebie ruchomości. Na system teleinformatyczny trzeba jednak zaczekać do III kwartału

Od 1 stycznia weszły w życie przepisy, które umożliwiają urzędom skarbowym przeprowadzanie licytacji ruchomości przez internet. Dzięki nim urzędy mają prawo wystawiać rzeczy odebrane podatnikom zalegającym z zapłatą podatków w specjalnym serwisie aukcyjnym. Wszystko ma odbywać się niczym na aukcjach popularnych platform, takich jak eBay czy Allegro: wygra ten, kto online zaproponuje najwyższą stawkę. Dziś zarekwirowane dłużnikom rzeczy skarbówka sprzedaje w sposób tradycyjny: aby wziąć udział w licytacji, należy wysłać e-mail z ofertą lub osobiście pojawić się w urzędzie. Problem w tym, że choć odpowiednie regulacje już weszły w życie, to nie udało się przygotować na czas systemu. Jak udało nam się dowiedzieć od przedstawicieli Krajowej Administracji Skarbowej, zakończenie prac nad platformą planowane jest dopiero na III kwartał br.

Eksperci chwalą pomysł elektronicznej platformy aukcyjnej. - To dobre rozwiązanie. Dziś mało kto wie o aukcjach przeprowadzanych przez fiskusa. Przez to kwoty uzyskiwane w ich toku często są bardzo zaniżone - mówi adwokat Marianna Kokowska z Kancelarii GALT. Będzie to zatem korzystne nie tylko dla fiskusa, lecz także samych dłużników. Podobnie uważa Bartosz Sierakowski, radca prawny z Zimmerman i Wspólnicy sp.k. Wskazuje, że udział w tradycyjnej licytacji ruchomości wymaga od nabywcy znacznie większego zaangażowania w całe postępowanie - przede wszystkim poświęcenia czasu i dodatkowych środków (np. na dojazdy), bez gwarancji nabycia przedmiotu. E-licytacje sprawią też, że czas trwania postępowań egzekucyjnych powinien się skrócić.

Osoby chcące wziąć udział w aukcji online będą musiały zalogować się za pomocą kwalifikowanego certyfikatu podpisu elektronicznego lub profilu zaufanego ePUAP. Przedstawiciele KAS zapewniają, że te sposoby uwierzytelnienia zapewnią jednoznaczną identyfikację podmiotu, wykluczą możliwość zakładania fałszywych kont bądź posługiwania się nieprawdziwymi danymi.

Jakub Styczyński

C3

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.