Zadatek trzeba opodatkować
Zadatek nie jest uznawany za odszkodowanie. Rezygnacja z transakcji nie prowadzi bowiem do powstania uszczerbku na nieruchomości; nie traci ona na swojej wartości. W efekcie mamy do czynienia z rekompensatą, która nie została wyszczególniona w katalogu dochodów zwolnionych w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych. Oznacza to, że trzeba ją uznać za dochód podlegający opodatkowaniu – jako dochód z innego źródła (art. 10 ust. 1 pkt 9 ustawy o PIT). Osoba, która uzyskała zadatek, dodaje jego kwotę do innych dochodów za dany rok, podlegających opodatkowaniu na podstawie skali podatkowej, i wykazuje w zeznaniu rocznym (PIT-36 lub PIT-37).
Jeśli jednak sprzedający poniósł stratę w związku z odstąpieniem potencjalnego nabywcy od transakcji (np. wskutek znacznego spadku wartości nieruchomości w okresie obowiązywania umowy przedwstępnej, gdy byli też inni potencjalni nabywcy), powinien dochodzić odszkodowania na drodze postępowania sądowego. Takie odszkodowanie wówczas korzystałoby ze zwolnienia z podatku dochodowego – na podstawie przepisu art. 21 ust. 1 pkt 3b.
Reasumując, gdy więc mocą umowy przedwstępnej deklarujący chęć kupna mieszkania wpłacił zadatek, a następnie wycofał się z umowy, zadatek pozostaje w rękach niedoszłego zbywcy nieruchomości. Taki przychód musi on jednak opodatkować.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.