Zakup domu w UE bez zwolnienia w PIT
Hanna KozŁowska - Podatnicy, którzy sprzedali nieruchomość nabytą do końca 2006 roku, a następnie kupili drugą w innym kraju UE, nie mogą skorzystać z ulgi mieszkaniowej w PIT. Z takim stanowiskiem organów podatkowych nie zgadzają się sądy administracyjne
Niestety nie. Artykuł 21 ust. 1 pkt 32 ustawy o PIT (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 51, poz. 307, w brzmieniu obowiązującym do 31 grudnia 2006 r.) regulował zwolnienie przedmiotowe od podatku dochodowego od osób fizycznych. Takie zwolnienie istniało, jeśli uzyskane ze zbycia nieruchomości przychody były wydatkowane nie później niż w okresie 2 lat od dnia sprzedaży na nabycie m.in. budynku, lokalu, gruntu, rozbudowę domu, nabycie prawa użytkowania wieczystego gruntu, spłatę kredytu, a także odsetek od kredytu zaciągniętego na cele mieszkaniowe - lecz pod warunkiem, że taka nieruchomość położona była w Polsce.
Wskazana regulacja została uchylona od 1 stycznia 2007 r., ale do przychodu (dochodu) z odpłatnego zbycia nieruchomości nabytych do 31 grudnia 2006 r. stosuje się zasady ustawy o PIT w brzmieniu obowiązującym przed 1 stycznia 2007 r. na zasadzie praw nabytych.
Tak, obecne regulacje dopuszczają zakup nieruchomości w innym kraju UE jako wydatek mieszkaniowy zgodny z celem wskazanym w przepisie i dają prawo do zastosowania zwolnienia.
Organy podatkowe twierdzą, że wynika to bezsprzecznie z przepisu, zgodnie z którym zwolnienie przychodów uzyskanych ze sprzedaży określonych nieruchomości uwarunkowane jest nabyciem nieruchomości jedynie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (takie stanowisko zajął np. dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie w interpretacji z 9 lipca 2010 r., nr IPPB2/ 415-444/10-2/MK).
Niestety z polskich przepisów dotyczących tego okresu (mimo że byliśmy już w UE) wynika nierówność obowiązujących uprawnień. W przypadku nieruchomości nabytych przed 1 stycznia 2007 r. (przy działaniu zgodnym z przepisami) nie jest możliwe przeznaczenie przychodu z ich sprzedaży na zakup domu w innym kraju UE i skorzystać ze zwolnienia. Jest to ograniczenie, które stawia osoby, chcące lub niejednokrotnie zmuszone zmienić miejsce zamieszkania z różnych osobistych przyczyn, w mniej korzystnej sytuacji niż te, których centrum interesów życiowych pozostaje w kraju.
Gdyby podatnik kupił inną nieruchomość położoną w Polsce, mógłby skorzystać ze zwolnienia. Według fiskusa terytorium, na którym położona jest nabywana nieruchomość, jest kluczowym czynnikiem warunkującym prawo do zwolnienia.
To absurdalne, ale gdyby podatnik, zamiast kupić dom w innym kraju UE, wprowadził transakcję pośrednią polegającą na kupnie domu w Polsce (np. w 2009 roku) i następnie sprzedaży tego domu z zamiarem zakupu nieruchomości w kraju UE, mógłby myśleć o zwolnieniu z PIT. Celowość wydatku pokrytego z przychodu ze sprzedaży pierwszej nieruchomości (nabytej do końca 2006 roku) byłaby zachowana. Podobnie fiskus nie miałby prawa kwestionować celowości drugiego wydatku (na nabycie domu w kraju UE). Tutaj bowiem przychód pochodziłby ze sprzedaży domu (pośrednia transakcja) nabytego w 2009 roku, a więc według przepisów już dostosowanych do przepisów prawa unijnego. Warto też nadmienić, że analiza orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE (np. wyrok z 26 października 2006 r. w sprawie C 345/2005) prowadzi do wniosku, że państwa członkowskie nie powinny wprowadzać preferencji oraz różnicować sytuacji prawnej podatnika w razie zbycia nieruchomości ze względu na to, czy nabyta kolejna nieruchomość położona jest w jego kraju, czy też w innym kraju Unii Europejskiej.
Sądy administracyjne zaczynają zajmować korzystne dla podatników stanowiska. Tak wypowiedział się m.in. WSA w Warszawie w wyroku z 14 września 2009 r. (sygn. akt III SA/Wa 942/09), w którym czytamy: skarżący nabywając w 2007 roku mieszkanie w Wielkiej Brytanii, powinien być przez prawo krajowe potraktowany w ten sam sposób, w jaki zostałby potraktowany w razie nabycia mieszkania w Polsce. Skarżący uprawniony był do zwolnienia podatkowego wynikającego z art. 21 ust. 1 pkt 32 ustawy o PIT interpretowanego w zgodzie z wymogami prawa wspólnotowego.
Niestety praktyka organów podatkowych w dalszym ciągu potwierdza, że dopiero droga procesowa przed sądem administracyjnym umożliwia podatnikom uzyskanie korzystnej dla nich interpretacji.
@RY1@i02/2010/185/i02.2010.185.183.004b.001.jpg@RY2@
Fot. Piotr Jasiczek
Hanna Kozłowska, ekspert w KDA Kancelaria Doradców i Audytorów Spółka Doradztwa Podatkowego
ROZMAWIAŁA EWA MATYSZEWSKA
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu