Czy zagraniczna spółka holdingowa będzie uprawnionym właścicielem
Spółka holdingowa nie zatrudnia żadnego personelu. Jej jedyną aktywnością jest posiadanie udziałów w innych spółkach (spółkach operacyjnych). Czy zagraniczna spółka holdingowa otrzymująca dywidendę od polskiej spółki córki jest uprawnionym właścicielem w rozumieniu umów?
starszy konsultant w MDDP
@RY1@i02/2010/104/i02.2010.104.086.006b.001.jpg@RY2@
Anna Pikulska, starszy konsultant w MDDP
Polskie umowy nie zawierają definicji uprawnionego właściciela. Również komentarz do Modelowej Konwencji OECD dość ogólnie odnosi się do tego zagadnienia, wskazując jedynie, że spółka podstawiona nie jest uprawnionym właścicielem, jeśli dysponuje bardzo ograniczonymi uprawnieniami, które czynią z niej zwykłego powiernika lub zwykłego zarządcę działającego na rachunek zainteresowanych stron. Tylko więc taka spółka pośrednicząca, która jednocześnie ma bardzo ograniczone prawa do dysponowania otrzymanymi środkami, nie posiada statusu uprawnionego właściciela. Wydaje się więc, że w sytuacji, gdy spółka holdingowa nie dokonuje automatycznie dalszego transferu otrzymanej dywidendy (tj. ma prawo samodzielnie zdecydować o przeznaczeniu otrzymanych środków poprzez podjęcie stosowanej uchwały przez wspólników) - powinna być uznana za uprawnionego właściciela do otrzymanej dywidendy.
Co ciekawe, sytuacja taka była już analizowana przez sąd kanadyjski (PrevostCar Inc. V. The Queen) na gruncie umowy pomiędzy Kanadą i Holandią. Sprawa dotyczyła holenderskiej spółki holdingowej (HoldCo), która posiadała udziały w spółce kanadyjskiej (Prevost). Zdaniem organów podatkowych HoldCo była jedynie pośrednikiem i nie powinna być uznana za uprawnionego właściciela otrzymywanych dywidend. HoldCo nie zatrudniała pracowników, nie posiadała też żadnych aktywów, poza udziałami w Prevost. Udziałowcy HoldCo podpisali porozumienie, z którego wynikało, że HoldCo będzie wypłacać udziałowcom co najmniej 80 proc. zysków (w formie dywidendy, zwrotu wkładów lub pożyczki). HoldCo nie była jednak stroną tej umowy. Sąd kanadyjski uznał, że HoldCo może być uznana za uprawnionego właściciela w odniesieniu do dywidendy otrzymanej od Prevost. Sąd wziął pod uwagę fakt, że HoldCo nie była zobowiązana do automatycznego transferu otrzymanej dywidendy, konieczne było bowiem podjęcie stosownej uchwały przez zarząd HoldCo, która następnie wymagała akceptacji udziałowców. Umowa dotycząca transferu środków została podpisana przez udziałowców HoldCo, a nie HoldCo.
Podobną sprawę niedawno analizował również sąd duński (orzeczenie z 16 kwietnia 2010 r.), też dochodząc do podobnych wniosków. W analizowanej sprawie spółka duńska wypłaciła dywidendę do swojego udziałowca - spółki z siedzibą w Luksemburgu (LuxCo). LuxCo tego samego dnia udzieliła spółce duńskiej pożyczki (w wysokości odpowiadającej wartości otrzymanej dywidendy), która w tej samej wysokości została wykorzystana jako wkład do innej spółki holdingowej (HoldCo). HoldCo w zamian za otrzymane środki oraz częściowo ze środków pochodzących od podmiotów trzecich zakupiła udziały w innej spółce.
Sąd, rozstrzygając tę sprawę, uznał, że LuxCo może być uznana za uprawnionego właściciela w odniesieniu do otrzymanej dywidendy (sąd wziął pod uwagę fakt, że otrzymane środki nie zostały automatycznie redystrybuowane do spółki matki). Każdy przypadek wymaga jednak odrębnej oceny podatkowej.
(EM)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu