Ujęcie korekt sprawia kłopoty w praktyce
Podatki dochodowe
Zgodnie z ustawą o CIT - co do zasady - za datę powstania przychodu uważa się dzień wydania rzeczy, zbycia prawa majątkowego lub wykonania usługi albo częściowego wykonania usługi, nie później niż dzień wystawienia faktury albo uregulowania należności. Brak jest jednak jakichkolwiek zasad regulujących moment ujęcia zwiększenia lub zmniejszenia przychodów podatkowych.
Trudno o jednolitość
Nie mając oparcia w przepisach, podatnicy występują o interpretacje indywidualne bądź korzystają z tych wydanych innym podmiotom. Do niedawna wydawało się, że sytuacja powoli ulega stabilizacji na korzyść podatnika i przyjęte zostanie podejście wymagające korekt deklaracji jedynie w przypadku popełnienia przez niego ewidentnych błędów. Niestety ostatni rok przyniósł niemiłe zaskoczenie dla polskiego podatnika.
Co do zasady, organy podatkowe nie miały i nie mają wątpliwości, gdy konieczność korekty wynika z błędu popełnionego przy wystawianiu faktury pierwotnej, np. w cenie, ilości lub wartości towarów (usług). Uznają wówczas zgodnie, że korekta powinna zostać ujęta w okresie, w którym zaewidencjonowana została faktura pierwotna, tj. konieczne jest skorygowanie przychodu podatkowego rozpoznanego w tym okresie w nieprawidłowej wysokości (z powodu ujęcia faktury pierwotnej nieprawidłowo odzwierciedlającej stan faktyczny). Stanowisko takie wydaje się zasadne.
Rabat lub zwrot
Brak jednak jednomyślnego podejścia do przypadków, w których faktura pierwotna wystawiona została prawidłowo, a następnie wystąpiła przesłanka do wystawienia faktury korygującej, np. udzielono rabatu lub doszło do zwrotu towarów.
Do niedawna przeważał pogląd, że brak jest wówczas konieczności wstecznej korekty przychodu podatkowego, bowiem został on w przeszłości rozpoznany w prawidłowej wysokości (na moment wystawienia faktura pierwotna poprawnie odzwierciedlała stan faktyczny). Tym samym faktura korygująca powinna zostać ujęta w bieżących rozliczeniach podatkowych. Podejście takie zaprezentował m.in. dyrektor Izby Skarbowej w Poznaniu w interpretacji z 21 stycznia 2010 r. (nr ILPB3/423-1004/09-2/KS), twierdząc, że okoliczność mająca wpływ na zmianę przychodów spółki zaistniała już po wystawieniu faktury pierwotnej. Na dzień wystawienia faktury pierwotnej jest to jedyna prawidłowa kwota przychodu. Tym samyms nie ma podstaw, aby dokonywać korekty przychodu pierwotnie wykazanego (wstecz). Skutki zdarzeń zaistniałych po wystawieniu faktury pierwotnej powinny być uwzględniane w rozliczeniach na bieżąco. Podejście takie stanowiło praktyczną odpowiedź na dynamicznie zmieniające się realia biznesowe, np. coraz częściej występujące rabaty posprzedażowe.
Zmiana podejścia
Gdy wydawało się, że można już mówić o przyjętej praktyce, ku zaskoczeniu wszystkich w ostatnim roku zaczęły pojawiać się interpretacje, w których organy opowiadają się za wstecznym ujęciem korekty przychodu niezależnie od przyczyny jej wystąpienia, a więc również w sytuacji, gdy okoliczności powodujące jej dokonanie wystąpiły po rozpoznaniu przychodu z prawidłowo wystawionej faktury pierwotnej. Władze podatkowe argumentują, że korekta przychodu nie powoduje zmiany daty powstania przychodu, a jedynie zmienia jego wysokość (np. interpretacja nr IPPB5/423-606/11). Stanowisko takie zostało zaakceptowane także przez sądy administracyjne, np. wyroki o sygn. akt: I SA/Kr 359/10, I SA/Gl 1201/10.
W tym miejscu warto zauważyć, iż analogiczny problem występuje po stronie kosztowej, gdzie zdaniem organów punktem odniesienia dla faktury korygującej (jako niedokumentującej nowego zdarzenia gospodarczego) jest zawsze faktura pierwotna.
@RY1@i02/2012/102/i02.2012.102.21400010c.802.jpg@RY2@
Agnieszka Piekacz, doradca podatkowy, menedżer w Ernst & Young
Agnieszka Piekacz
doradca podatkowy, menedżer w Ernst & Young
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu