Abolicji dla „estońskich” spółek jeszcze nie ma, ale organy już ją stosują
Chociaż przepisy, które mają uratować spółki bez podpisu zarządu na sprawozdaniu finansowym, przed utratą prawa do estońskiego CIT, nie są uchwalone, to organy mają je uwzględniać w prowadzonych czynnościach. Takie zalecenie dostały w piśmie z 6 listopada 2025 r.
Informację na ten temat przekazał Zbigniew Stawicki, zastępca szefa Krajowej Administracji Skarbowej, w odpowiedzi z 28 listopada 2025 roku na interpelację poselską nr 13398.
- Mamy do czynienia z niebezpiecznym precedensem, gdy urzędy skarbowe zaczynają stosować przepisy, których jeszcze nie ma – mówi Natalia Kamińska-Kubiak, doradczyni podatkowa, menedżerka w Grant Thornton. Jej zdaniem pismo z 6 listopada 2025 roku to de facto przyznanie się Ministerstwa Finansów do tego, że regulacje o ryczałcie estońskim są wadliwe, a organy próbują je „łatać” tylnymi drzwiami, opierając się na projekcie ustawy, a nie na obowiązującym prawie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.