Nadal nie wiadomo, co z abolicją dla spółek z estońskim CIT. MF zabrało głos
Spółki, których zarząd za późno podpisał sprawozdanie finansowe sporządzone przed przejściem na estoński CIT, wciąż nie wiedzą, co z nimi dalej. Projekt, który zakładał abolicję, utknął w konsultacjach, a Ministerstwo Finansów nie planuje niczego w zamian. Resort poinformował o tym w odpowiedzi na pytanie DGP.
Estoński CIT. Co twierdzi fiskus
Problemu by nie było, gdyby nie twierdzenie skarbówki, że brak terminowego podpisu pod sprawozdaniem oznacza nieskuteczne przejście na estoński CIT. W rezultacie – według fiskusa – spółki powinny zapłacić podatek dochodowy na ogólnych zasadach (klasyczny CIT) i to wstecz, a więc wraz z odsetkami za zwłokę. Kwoty mogą być milionowe.
- Decyzja organu, zgodnie z którą spółka nieskutecznie wybrała estoński CIT, oznacza, że spółka nigdy go nie stosowała - tłumaczy Natalia Kamińska-Kubiak, doradca podatkowy, menedżer w Grant Thornton.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.