Fiskus chce wycisnąć więcej z nieruchomości
Zmiany w podatkach dochodowych uderzą w spółki nieruchomościowe, gdy zbywcą jest podmiot z zagranicy. Ograniczone zostanie też prawo do stosowania podwyższonych stawek amortyzacyjnych. Pojawia się za to szansa na zakończenie sporów o opodatkowanie przychodów z najmu
Ustawa z 28 listopada 2020 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 2123; dalej: nowelizacja) przewiduje m.in. przeniesienie ze sprzedawcy na firmę obowiązku rozliczenia podatku z tytułu zbycia udziałów w tzw. spółkach nieruchomościowych. Chodzi o podmioty, w których ponad 50 proc. majątku składa się z nieruchomości lub praw do nieruchomości. Celem zmian jest zwiększenie efektywności poboru podatku dochodowego, co wskazywało Ministerstwo Finansów już na etapie projektu. Wyjaśniało, że chodzi o zastopowanie optymalizacji podatkowych, które miały miejsce.
Po zmianach, jeśli co najmniej jedną ze stron transakcji (np. nabywcą) będzie nierezydent (podmiot niemający siedziby w Polsce), to spółka będzie musiała (jako płatnik) pobrać podatek u źródła. Przy czym nowe przepisy mogą prowadzić nawet do podwójnego opodatkowania, jeśli okaże się, że zagraniczny udziałowiec nie uzna obowiązku zapłaty podatku u źródła. Oczywiście takie sytuacje nie powinny występować, lecz w przeszłości już się zdarzało, że daninę u źródła polskiemu fiskusowi musiał odprowadzić polski podmiot. Eksperci jednak wskazują, że można się przed tym zabezpieczyć (omawiamy to szczegółowo w dalszej części artykułu).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.