Dużo płacimy, by ustalić, że nie musimy płacić
Podatek od przerzuconych dochodów przyniósł w ubiegłym roku budżetowi państwa 9,4 mln zł, a zapłaciło go… 14 podatników. Innym przykładem daniny, na której budżet nie zarabia, jest podatek tonażowy. Dotyczy jednego przedsiębiorcy, a budżet w 2022 r. nie dostał z niego ani złotówki. Doradcy podatkowi sami przyznają: firmy muszą wydawać krocie, aby ustalić, czy muszą zapłacić daninę i w jakiej wysokości.
Mikre są też wpływy z podatku od dochodów z zagranicznych jednostek kontrolowanych (z ang. CFC) i tzw. exit tax.
Na drugim biegunie znajduje się podatek od wydobycia kopalin i tzw. podatek Belki od oszczędności i inwestycji osób fizycznych. ©℗ B2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.