Można odliczyć 150 proc. wydatków pracowniczych
Honorata Ścisłowicz-Skraba: Z ulgi na badania i rozwój może skorzystać większość przedsiębiorstw. Warunkiem jest podejmowanie czynności twórczych, a nie rutynowych
Niedawno Ministerstwo Finansów przedstawiło na swojej stronie internetowej zasady odliczania kosztów pracowniczych w ramach tzw. ulgi podatkowej na działalność badawczo-rozwojową B+R, gdyż - jak podkreślono - niektórzy przedsiębiorcy mają wątpliwości, jak interpretować aktualne regulacje. Wyjaśnijmy, kto może skorzystać z ulgi B+R?
Są to przedsiębiorcy prowadzący działalność badawczo-rozwojową. Definicje ustawowe takiej działalności są natomiast szerokie i obejmują wiele aktywności prowadzonych w zasadzie przez każde przedsiębiorstwo. Jest to rozwój nowych produktów i procesów, zdobywanie nowej wiedzy, łączenie dostępnej wiedzy, testowanie nowych produktów i rozwiązań. Ustawa nie odnosi się do znanych przedsiębiorcom z funduszy unijnych innowacji w skali kraju czy świata - wystarczy, że firma tworzy i rozwija produkty lub usługi w skali własnego przedsiębiorstwa. Nie można jednak zapominać, że musi to być praca twórcza, a nie czynności rutynowe.
Jakie konkretne korzyści daje firmom skorzystanie z ulgi podatkowej na działalność badawczo-rozwojową?
Ulga B+R polega na możliwości dodatkowego odliczenia od podstawy opodatkowania, czyli w uproszczeniu od osiągniętego dochodu, określonych kosztów poniesionych na prowadzenie wspomnianej działalności badawczo-rozwojowej. Są to tzw. koszty kwalifikowane. Dzięki takiemu odliczeniu firma zmniejsza podatek dochodowy, który ma do zapłacenia. Jeżeli chodzi o wydatki na wynagrodzenia pracowników zatrudnionych w celu realizacji działalności badawczo-rozwojowej, to na bazie aktualnych przepisów firma może dodatkowo odliczyć je w wysokości 50 proc.
W wyjaśnieniach MF wymieniono, jakie konkretnie składniki wynagrodzenia można objąć ulgą.
Tak. Są to w szczególności: wynagrodzenia zasadnicze; za godziny nadliczbowe; różne dodatki, nagrody, ekwiwalenty za niewykorzystany urlop i wszelkie inne kwoty niezależnie od tego, czy ich wysokość została z góry ustalona; świadczenia pieniężne ponoszone za pracownika oraz wartość innych nieodpłatnych świadczeń lub świadczeń częściowo odpłatnych. Do kosztów kwalifikowanych, na podstawie obecnych regulacji, nie zalicza się wynagrodzenia wypłacanego osobom zatrudnionym w celu realizacji działalności B+R na podstawie innych tytułów niż wymienione powyżej, np. wynagrodzenia wypłacanego zleceniobiorcom lub osobom, z którymi zawarto umowę o dzieło.
MF wyjaśniło, że do kosztów kwalifikowanych można zaliczyć finansowane w części lub w całości przez pracodawcę składki na ubezpieczenie emerytalne, rentowe oraz wypadkowe. Natomiast odliczeniu w ramach ulgi B+R nie podlegają składki na Fundusz Pracy oraz Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.
Dlaczego ministerstwo zwraca uwagę, że preferencja dwukrotnie wpływa na wysokość podstawy obliczenia podatku dochodowego uprawnionych przedsiębiorców?
Po raz pierwszy przedsiębiorcy uwzględniają koszty np. pracownicze w kosztach uzyskania przychodów na zasadach ogólnych, czyli w 100 proc. Natomiast po raz drugi dokonują odliczenia od podstawy opodatkowania kosztów pracowniczych w ramach ulgi B+R w wysokości dodatkowych 50 proc. W rezultacie przedsiębiorca może wykorzystać podatkowo konkretny wydatek pracowniczy w 150 proc. I tym samym obniżyć zobowiązanie podatkowe.
Przyjmijmy, że w 2017 r. przedsiębiorca przeznaczy na płace pracowników zaangażowanych przy realizacji działalności badawczo-rozwojowej 300 tys. zł. Jak powinien rozliczyć te wydatki?
W tym przypadku przedsiębiorca na zasadach ogólnych powinien uwzględnić 100 proc. wydatków na płace, czyli 300 tys. zł. Dodatkowo, z tytułu ulgi B+R ma prawo jeszcze odliczyć 50 proc., tj. 150 tys. zł. W sumie przedsiębiorca ten "ukosztowi" 450 tys. zł, a więc zapłaci niższy podatek.
Ministerstwo wyjaśnia, że to faktyczne wykonywanie określonych czynności w zakresie działalności badawczo-rozwojowej przesądza, że dane wynagrodzenie (w całości bądź części) stanowi koszt kwalifikowany.
To ważna część komunikatu. Ministerstwo słusznie wyjaśnia, że to "faktyczne wykonywanie określonych czynności w zakresie działalności badawczo-rozwojowej przesądza, że wynagrodzenie (w całości bądź części) stanowi koszt kwalifikowany". Czytamy również, że "przepisy ustaw podatkowych nie regulują wprost obowiązku wskazywania w umowie o pracę celu zatrudnienia". Powstaje więc pytanie, jak w takim razie mają postąpić podatnicy, którzy otrzymali w poprzednim i bieżącym roku interpretacje indywidualne, w których organy podatkowe zaprezentowały odmienne stanowisko - tj. przyznając, że przedsiębiorcy prowadzą działalność badawczo-rozwojową, równocześnie uzależniały prawo do skorzystania z ulgi od formalnych zapisów w umowach o pracę z pracownikami. Żeby uniknąć wątpliwości, celowe byłoby wydanie w tych przypadkach przez ministra finansów z urzędu interpretacji spójnych z poglądem wyrażonym w opublikowanych wyjaśnieniach MF.
@RY1@i02/2017/103/i02.2017.103.13000030b.801.jpg@RY2@
mat. prasowe
Honorata Ścisłowicz-Skraba, doradca podatkowy, starszy menedżer w dziale doradztwa podatkowego EY
Rozmawiał Krzysztof Tomaszewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu