Taniec nierówności
Pandemia grypy hiszpanki zwiększyła nierówności tak bardzo, że utrzymywały się one przez 100 lat. Jak będzie tym razem?
fot. ART Collection/Alamy Stock Photo/BE&W
Oby tylko nie stać się drugą Lombardią – tego pragną decydenci odpowiedzialni za zarządzanie ochroną zdrowia w czasie pandemii. Gdyby cofnąć się o 100 lat, Lombardię zastąpiłoby Lacjum. Podobnie jak obecnie, tak w przypadku grypy hiszpanki w 1918 r. to Włochy były jednym z najciężej doświadczonych plagą krajów świata. Ale wówczas to Lacjum, na obszarze którego mieści się Rzym, było jednym z największych ognisk epidemii w tym kraju.
Dzięki zbadaniu wpływu hiszpanki na Włochy wiemy, że pandemie zwiększają nierówności, redukując trwale dochód najuboższych. W rejonach Italii dotkniętych hiszpanką najsilniej, ten efekt utrzymuje się aż do dzisiaj. Po ponad 100 latach. Czy w wyniku pandemii COVID-19 będzie podobnie?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.