Sytuacja graniczna
Chińska gospodarka radzi sobie z pandemią całkiem nieźle. Ale w długiej perspektywie władza komunistów może być zagrożona
Detektyw Ding Gou’er, bohater powieści „Kraina Wódki” najsłynniejszego współczesnego chińskiego pisarza Mo Yana, został oddelegowany przez władze centralne do zbadania przypadków tajemniczych śmierci niemowląt w Alkoholandii, krainie specjalizującej się w produkcji i spożyciu alkoholu. Na miejscu śledczy szybko stracił orientację, co jest prawdą, a co urojeniem. Jego zmysły skutecznie poplątali lokalni partyjniacy, racząc go hojnie wysokoprocentowymi specjałami.
Próba odpowiedzi na pytanie, co się naprawdę dzieje z chińską gospodarką i państwem w dobie pandemii napotyka na podobny problem: jak odróżnić prawdę od fałszu? I to nawet na trzeźwo. Czy Chiny to dobrze naoliwiona maszyna, czy wypolerowane kłamstwo?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.