Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Iluzja wielkiej zmiany

Rycina z XIX w. przedstawiająca zgilotynowanie króla Ludwika XVI podczas rewolucji francuskiej
Rycina z XIX w. przedstawiająca zgilotynowanie króla Ludwika XVI podczas rewolucji francuskiej
28 kwietnia 2021
Ten tekst przeczytasz w 15 minut

Lejtmotywem tekstów futurologicznych jest dziś fundamentalna zmiana, jaką niesie światu pandemia. Być może jednak choroba zmieni tak wiele, że wszystko zostanie po staremu

Wpisanie w wyszukiwarkę Google w języku angielskim frazy „Pandemia zmieni świat” daje 358 tys. wyników. Fraza o znaczeniu przeciwnym daje ich tylko osiem. To kończy spekulacje na temat tego, ilu z was podzieli opinie wyrażone w tym artykule. Prawdopodobnie nikt.

I nie jest to dziwne. Przecież to jasne, że pandemia zmieni świat. Ba, zmienia go na naszych oczach. Weźmy fenomen pracy zdalnej. Nie było jej i jest. Proszę – zmiana. Rozproszone łańcuchy dostaw okazały się kruche. Następuje więc regionalizacja i deglobalizacja. Szalona masowa turystyka też już nie powróci. Kolejne zmiany. Albo podejście do roli państwa. Oddawało pole rynkom, a teraz – gdy zawiodły – ratuje nasze życie. Jest w ofensywie i nie odda im zdrowotnej parafii we władanie. Żeby tylko zdrowotnej. Teraz to ono pokaże biznesowi, gdzie szukać rentowności. Samo też zacznie robić biznesy. Zmiana? Zmiana. A wolność jednostki? I ta ulega pandemicznej redefinicji. Okazuje się, że nie jest absolutna. Wspólnota jest ważniejsza. Stąd lockdowny i brak prawdziwego (skutecznego) przeciw nim buntu. Zmiana. I szerzej – geopolityka. Żywotna, choć autokratyczna Azja radzi sobie z wirusem o wiele lepiej, pokazując miejsce w szeregu demokracjom Europy i USA. Chiny nie są tylko kandydatem do roli dyktującego warunki gry mocarstwa. One właśnie się nim stały. I znów zmiana.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.