Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Behawioryzm wstrzykiwany

Behawioryzm wstrzykiwany
22 kwietnia 2021
Ten tekst przeczytasz w 15 minut

Paszporty covidowe to dowód, że interwencji behawioralnych wycelowanych przez rządy w obywateli należy zakazać. Są nie tylko nieetyczne, lecz także sprzeczne z regułami demokracji

Medyczny apartheid – to określenie pada w recenzjach pomysłu, by osoby zaszczepione otrzymywały paszporty covidowe. O takich rozwiązaniach mówiono od początku pandemii, a teraz mają szansę na wejście w życie. Unia Europejska chce, by stało się to 25 czerwca 2021 r. Jak tłumaczył komisarz UE ds. sprawiedliwości Didier Reynders, „Cyfrowy Zielony Certyfikat” – to oficjalna nowego dokumentu – „mógłby być używany nie tylko do ułatwienia swobodnego podróżowania, ale też jako bilet wstępu”. Wstępu na co i do czego? O tym decydowałyby już poszczególne państwa członkowskie. Może chodzić o wejście na koncerty, do kin i teatrów, lecz także do szkół, transportu miejskiego. Czy też o możliwość poruszania się w przestrzeni publicznej bez maseczki. Paszporty covidowe stałyby się zatem paszportami do normalności, kiedyś darmowej i ogólnodostępnej, teraz racjonowanej ze względu na zdrowie publiczne.

Czy nazywanie tego apartheidem jest słuszne?

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.