Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Sąd nad jawnością

25 lutego 2021
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

W poglądach na kwestie jawności życia publicznego pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska konsekwentnie podąża drogą wytyczoną przez poprzedników. Jej wniosek o stwierdzenie niezgodności z konstytucją kilku przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, ujawniony w środę przez Patryka Wachowca z Forum Obywatelskiego Rozwoju, powtarza niektóre tezy pisma skierowanego do trybunału jeszcze w 2013 r., a więc w czasie kadencji Stanisława Dąbrowskiego. Tamten wniosek został ostatecznie wycofany przez Małgorzatę Gersdorf – w odpowiedzi na liczne apele po przejęciu TK przez Zjednoczoną Prawicę ówczesna prezes uznała, że wniosek nie będzie rozpatrzony w niezależny sposób. Nigdy jednak nie stwierdziła, że był bezzasadny i groźny dla obywateli oraz państwa.

Nie był to niestety odosobniony przypadek. Sąd Najwyższy jest jedną z najmniej przejrzystych instytucji publicznych w Polsce, choć nie jest też niestety na tym tle wyjątkowy. Śmiem sądzić, że to właśnie powszechne wśród władz publicznych niechętne podejście do jawności, a nie troska o zgodność przepisów z konstytucją, skłoniło Małgorzatą Manowską do wywrócenia ustawy o dostępie do informacji do góry nogami. Uprzedzając ewentualne zarzuty, przypominam, że protestowałem też przeciwko atakowi na jawność w 2013 r. Nie ukrywam jednak, że z uwagi na aktualne okoliczności zdecydowanie bardziej obawiam się decyzji obecnego trybunału.

Prezes Manowska chce, by TK zbadał, czy ustawa o dostępie do informacji publicznej nie określa zbyt szeroko kręgu podmiotów, od których możemy oczekiwać przynajmniej względnej jawności. Informacje na temat działalności Polskiej Fundacji Narodowej, agencji państwowych czy spółek Skarbu Państwa nie będą już emocjonować opinii publicznej. Po prostu niewiele o ich działaniu będzie wiadomo. Podobnie będzie w przypadku urzędników, którzy wykorzystują swoją pozycję do prywatnych celów, lub osób, które na podstawie umowy zlecenia wykonują ekspertyzy dla urzędów. Pierwsza prezes uznała, że obecne przepisy ustawy zbyt głęboko ingerują w ich prywatność.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.