A jednak bestie!
P ięć lat temu Adam Bodnar oraz prawnicy Biura Rzecznika Praw Obywatelskich przekonywali, że przepisy pozwalające na kierowanie ludzi do Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym są niezgodne z konstytucją i urągają tak prawniczej, jak i zwyczajnie ludzkiej przyzwoitości. Dziś - gdy trafiła się okazja do skrytykowania działań rządu - ekspertka z Biura RPO przekonuje już, że fatalnie się stanie, jeśli nowi „ pensjonariusze ” nie będą mogli trafić do Gostynina.
O tym, że sposób zarządzania ośrodkiem oraz stosowane procedury są fatalne, nie trzeba mówić. Eksperci, w tym fachowcy pracujący dla RPO, zwracają na to uwagę od dawna. Teraz sprawie przyjrzało się Prawo.pl, a po nim Onet.pl, na łamach których wskazano, że gostyniński ośrodek jest tak przeludniony, że nie będzie można do niego przyjmować kolejnych osób.
„Niestety teraz może dojść do sytuacji, że osoba, która powinna być izolowana, zrobi komuś krzywdę na wolności. Sytuacja stała się niebezpieczna” - stwierdziła w rozmowie z drugim z tych portali dr Ewa Dawidziuk z Biura RPO. Innymi słowy, ekspertka pracująca dla RPO powiedziała, że to źle, iż nie będą przyjmowane kolejne osoby. Bo - jej zdaniem - może to stanowić zagrożenie dla społeczeństwa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.