Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy bank centralny też zzielenieje?

3 października 2025

Z unijnym klimatyzmem jest jak z lokomotywą: jak się rozpędzi, ciężko teraz będzie go wyhamować. Nie mówiąc o zatrzymaniu czy zmianie kierunku jazdy. Mamy więc w Europie sytuację paradoksalną. Z jednej strony wydaje się, że nawet do najbardziej odpornych zaczynają wreszcie docierać argumenty, że serwowany przez KE Ursuli von der Leyen zielony koktajl wygasza europejską konkurencyjność, niszczy miejsca pracy w przemyśle i wpycha ludzi w prekariat oraz ubóstwo energetyczne. Jednak w tym samym czasie klimatyzm wszedł już w europejski krwiobieg i żyje swoim życiem.

Jednym z mniej znanych jego przejawów, lecz niesamowicie niebezpiecznych, jest presja na zazielenianie bankowości centralnej. Chodzi o to, by kierujący europejską polityką monetarną dołączyli cele klimatyczne do codziennych zadań. A najlepiej nadali im priorytet. W efekcie zielony bank centralny przyszłości miałby nie tylko troszczyć się o wartość pieniądza, stabilność sektora finansowego i poziom rozwoju gospodarczego czy bezrobocia, lecz także o to, by kraj zmierzał w kierunku neutralności klimatycznej. A może nawet przede wszystkim o to.

Pozostało 85% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.