Kiełbasa wyborcza na cienkim budżetowym lodzie
Rząd wraca do podatkowych obietnic KO: podniesienia kwoty wolnej do 60 tys. zł i drugiego progu do 140 tys. zł. Według szacunków Ministerstwa Finansów obie zmiany mogą kosztować budżet ok. 70 mld zł. Rok przed wyborami trzeba więc pogodzić wyborczą kiełbasę z budżetową dietą.
W polityce coraz bardziej czuć zbliżający się koniec kadencji parlamentu. Powietrze gęstnieje nie tylko z powodu upałów; obietnice zaczynają nabierać rumieńców, a politycy częściej spoglądają nie na kalendarz legislacyjny, lecz na kalendarz wyborczy. Można powiedzieć, że anglosaska lame duck (dosłownie – kulawa kaczka, a idiomatycznie – polityk schodzący z urzędu, choć wciąż pozostający u władzy) w polskich warunkach kuleje jeszcze bardziej. Otóż kaczka à la polonaise potyka się dodatkowo o kłody mające formę prezydenckiego prawa weta. Dlatego istotne jest dziś nie tyle to, co rząd zrobi, ale może nawet bardziej – co jeszcze obieca.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.