Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy na L4. Czy kanclerz Merz wyleczy gospodarkę z absencji?

Niemcy z flagami
Według analiz jednej z największych niemieckich kas chorych DAK-Gesundheit każdego dnia 2025 roku średnio 54 na 1000 zatrudnionych przebywało na zwolnieniu lekarskim.shutterstock
11 lutego, 17:38

„Niemcy nadużywają zwolnień lekarskich!”. Nie może być!? – myślę sobie. Ech, te stereotypy… Wiadomo, że bumelant wywodzi się z niemieckiego czasownika bummeln (obijać się, wałęsać), ale żeby zaraz oszwabiać pracodawcę?! Żarty żartami, jednak coś jest na rzeczy, bo to już kolejny rok z rzędu, kiedy o tej porze niemieckie media robią jedynki o chorobach i brakach kadrowych.

To, że na alarm biją związki pracodawców i kasy chorych, jest jasne. Ale coraz częściej głos zaczynają zabierać „najwyższe czynniki”. Absencja zyskała rangę kanclerską. Friedrich Merz nie gryzie się w język i nie są to tylko retoryczne popisy lidera CDU. W co drugim przemówieniu kanclerz wzywa do powrotu etosu pracy; Niemcy muszą pracować więcej i chcieć więcej!

Pozostało 89% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.