Od biliona do biliona. Jesteśmy już bogaci czy jeszcze biedni?
Polacy w ostatnich latach szybko zwiększają swoje oszczędności, a wartość aktywów finansowych liczona jest już w bilionach złotych. Pod względem PKB na mieszkańca coraz częściej porównujemy się z Zachodem, a niektóre kraje, niegdyś wyraźnie bogatsze, zaczynamy doganiać. Problem w tym, że za imponującymi kwotami wciąż kryje się zasadnicza słabość.
Sporą karierę robią wszelkie porównania Polski z krajami zachodnimi, z których wynika, że coraz bardziej należy nas traktować właśnie jako obywateli Zachodu, a nie Wschodu. Pod względem poziomu PKB na mieszkańca od średniej unijnej ciągle sporo nas dzieli, ale nie brak krajów, które jeszcze dwie-trzy dekady temu wydawały się oazami dobrobytu. Nie bez powodu po tym, jak weszliśmy do Unii Europejskiej, setki tysięcy ludzi wyjeżdżały do Wielkiej Brytanii. Teraz Brytyjczycy zastanawiają się, jak to możliwe, że w kategorii „PKB” Polska – w przeliczeniu na mieszkańca, ciągle z poprawką na różnice w poziomie cen – jest już właściwie tam, gdzie oni.
Ale są i takie statystyki, w których wciąż wypadamy słabo. I niewiele wskazuje, by coś mogło się znacząco zmienić. Tak jest z rzeczywistym bogactwem, które obrazują dane na temat aktywów finansowych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.