Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Reformy PIP nie będzie. A ile ona kosztowała podatników? [KOMENTARZ]

ozn praca
Bardzo drogie to nasze państwo. Po półrocznej telenoweli związanej z nadawaniem ofensywnych wobec przedsiębiorców uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy, premier Donald Tusk w końcu oświadczył: prace nad reformą nie będą kontynuowane i sprawa jest zamknięta
7 stycznia, 10:24
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

W całej tej historii z niedoszłą reformą Państwowej Inspekcji Pracy jeszcze jedna rzecz bulwersuje. Projekt stanowił jaskrawy przykład legislacyjnej niestabilności i braku strategii państwa. Ministerstwa mogą w dowolny sposób miesiącami wydawać pieniądze na ekspertów, prawników i legislatorów, za pracę których płacą podatnicy. Wszystko to w jednej chwili rozpłynęło się w powietrzu.

Bardzo drogie to nasze państwo. Po półrocznej telenoweli związanej z nadawaniem ofensywnych wobec przedsiębiorców uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy, premier Donald Tusk w końcu oświadczył: prace nad reformą nie będą kontynuowane i sprawa jest zamknięta. To dobra informacja, gdyż nadanie arbitralnego narzędzia urzędnikom, którzy mieliby prawo do przekształcania umów B2B w umowy o pracę według własnego widzimisię i bez liczenia się z realiami rynkowymi, było niebezpieczne dla obrotu gospodarczego. Ponadto mogło silnie uderzyć w wiele firm, które na takim sposobie współpracy oparły swój model biznesowy – z korzyścią zarówno dla siebie, jak i świadczeniodawców.

Drastyczny pomysł reformy PIP. Dobrze, że go zamknięto

Pomysł zrodzony w Ministerstwie Rodziny był drastyczny. Forsowano go przez wiele miesięcy, ogłaszając kolejne wersje projektu, a za uzasadnienie służyła nadinterpretacja tzw. kamienia milowego. Jednocześnie projekt niweczył całą politykę obecnego rządu związaną z deregulacją. Ta akcja – przeprowadzona przez tzw. zespół Rafała Brzoski – dawała nadzieję, że dochodzi do zerwania ze znanym od dekad modelem państwa, w którym urzędnicy mogą zrobić niemal wszystko wedle swego uznania.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.