Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Gruszki na wierzbie

4 czerwca 2009
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Bank musi zarabiać. Jeśli nie udziela nowych kredytów, a na starych pożyczkach walutowych ponosi straty, to musi swoje wyniki finansowe podreperować w inny sposób. Spread walutowy wydaje się ku temu bardzo wdzięcznym instrumentem, bo nie każdy klient zadaje sobie tyle trudu, by sprawdzić, po jakim kursie spłaca swoją pożyczkę. Niestety, niewiele się zmieni od lipca, gdy otrzymamy tylko teoretyczną możliwość spłaty kredytu w walucie, jakiej został on udzielony. Nie rozumiem, dlaczego rekomendacja KNF daje takie uprawnienie tylko raz na cały okres kredytowania. W obecnym kształcie te przepisy to klasyczne gruszki na wierzbie. Tylko prawdziwy desperat zdecyduje się przez najbliższych kilkadziesiąt lat kupować walutę w kantorze i zanosić ją do banku, by spłacić swój kredyt – i tak przed 20, 30 lat. Rekomendacja nie daje możliwości powrotu do złotego. Tym samym nadal nie ma bata na banki, które prawdziwe koszty kredytu ukrywają w spreadach. Boję się, że jesienią znowu będę mógł napisać tekst o instytucjach finansowych, które przy kredytach walutowych stosują widełki wynoszące prawie 40 groszy. Jak widać, są w tym kraju rzeczy, które się nie zmieniają.

c1c952f5-20bb-492c-9f08-3cd755216e21-38910360.jpg

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.