Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Kopalnie obrasta szara strefa

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Trudno w obliczu tragedii takiej jak piątkowa w kopalni Wujek-Śląsk roztrząsać kwestie dotyczące prywatyzacji kopalń, a właściwie jej braku, czy ekonomicznej przyszłości polskiego górnictwa. Nie teraz, nie dzisiaj, uszanujmy pamięć zmarłych w pierwszy dzień żałoby.

Jest jednak jedna rzecz, którą warto podnieść od razu, wiąże się bowiem z pytaniem: czy do tej tragedii musiało dojść? Otóż efektem funkcjonowania spółek górniczych w takiej, a nie innej formule jest swoista szara strefa, która zaczęła obrastać kopalnie. Sieć spółek i spółeczek, niejasnych powiązań personalnych, niejasnych kompetencji prowadzących - tak, tak! - do zagrożeń wobec spraw najważniejszych, dotyczących bezpieczeństwa górników.

Do czego to prowadzi? Do rozmycia się odpowiedzialności. Tak było przy poprzedniej wielkiej tragedii polskiego górnictwa - w kopalni Halemba. Tak może się zdarzyć i teraz. Nie zdziwiłbym się, gdyby okazałoby się, że odpowiedzialnymi za katastrofę nie są szefowie kopalni, ale jakaś bliżej nieznana spółka, która np. serwisuje czujniki metanu. Ale kto ją wynajął, kto ją sprawdzał? - na te pytania możemy już nie znaleźć odpowiedzi. Tak jak to często się zdarza w spółkach będących własnością Skarbu Państwa.

@RY1@i02/2009/184/i02.2009.184.000.002b.101.jpg@RY2@

Marcin Piasecki

Marcin Piasecki

marcin.piasecki@dziennik.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.